[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Śląsk Wrocław II 4:3 w Betclic 2. lidze

[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Śląsk Wrocław II 4:3 w Betclic 2. lidze

KS Świt Szczecin wygrał ze Śląskiem Wrocław II 4:3 po meczu, który na Stadionie Miejskim Skolwin długo układał się zupełnie nie po myśli gospodarzy. W 32. kolejce Betclic 2. ligi szczecinianie przegrywali do przerwy 0:2, a chwilę po wznowieniu gry było już 1:3. A jednak to Świt, 10. w tabeli z 44 punktami, wyszedł z tego starcia zwycięsko i zakończył niedzielne popołudnie w dużo lepszych nastrojach.

Dwa szybkie ciosy gości ustawiły pierwszą połowę

Od pierwszych minut było widać, że Śląsk II przyjechał do Szczecina po swoje. Goście szybko złapali rytm i już w 3. minucie P. Kosmalski otworzył wynik spotkania. Cztery minuty później zrobiło się jeszcze trudniej, bo M. Milewski podwyższył na 2:0.

Świt próbował odpowiedzieć, ale w pierwszej połowie brakowało konkretu pod bramką rywala. Mecz nabrał cech twardej walki, a każdy kolejny fragment gry tylko potwierdzał, że gospodarzy czeka bardzo trudne zadanie. Do szatni szczecinianie schodzili z bagażem dwóch straconych bramek i z jasnym sygnałem, że po przerwie trzeba zagrać odważniej.

Po przerwie Skolwin ruszył i odwrócił wszystko

Druga połowa zaczęła się jednak dokładnie tak, jak marzyli miejscowi kibice. Już w 48. minucie G. Aftyka dał Świtowi kontakt, a Stadion Miejski Skolwin na moment naprawdę ożył. Radość nie trwała długo, bo po chwili P. Kosmalski znów trafił dla Śląska II i goście odzyskali dwubramkową przewagę.

Tyle że od tego momentu spotkanie całkowicie wymknęło się spod kontroli wrocławian. Świt nie spuścił głowy, tylko poszedł za ciosem. Najpierw M. Koziara, jeszcze przed zejściem z boiska, zdobył bramkę na 2:3, a chwilę później G. Aftyka doprowadził do remisu. Nagle to gospodarze mieli inicjatywę, a z każdą kolejną akcją było czuć, że mecz może się jeszcze bardziej przechylić na ich stronę.

Decydujący cios przyszedł w 81. minucie, gdy S. Rogala trafił na 4:3 i kompletnie odwrócił losy tego spotkania. Końcówka była nerwowa, pojawiły się jeszcze żółte kartki, ale Świt już nie wypuścił z rąk prowadzenia. Po słabym początku i bardzo trudnym układzie wyniku gospodarze pokazali charakter, a taki powrót musi cieszyć tym bardziej, że rywal był wyżej w tabeli i miał przed meczem więcej punktów.

Dla szczecinian to zwycięstwo ma spore znaczenie, nie tylko przez sam przebieg meczu, ale też przez sposób, w jaki zostało wywalczone. Po serii nieudanych występów Świt wreszcie dostał mocny zastrzyk pewności siebie. Teraz przed zespołem wyjazd do Rekordu Bielsko-Biała , a po takim thrillerze łatwiej będzie w niego wejść z podniesioną głową.

KS Świt SzczecinStatystykaŚląsk Wrocław II
4Gole3