Szczecin sprawdza, jak ma działać logistyka przyszłości bez większych emisji

Szczecin sprawdza, jak ma działać logistyka przyszłości bez większych emisji

FOT. Urząd Miasta w Szczecinie

W Technoparku Pomerania w Szczecinie ruszyła rozmowa, która zwykle toczy się w cieniu wielkich miejskich tematów, choć dotyczy codzienności każdego miasta. Międzynarodowa konferencja Green Cities for Greener Logistics rozpoczęła się dziś o godz. 12:00 przy ul. Cyfrowej 4 i potrwa trzy dni. W salach spotkali się ludzie z biznesu, nauki i administracji publicznej, bo rosnący ruch dostawczy, handel internetowy i presja środowiskowa coraz mocniej zmieniają sposób, w jaki działają aglomeracje. Dla Szczecina to także sprawdzian własnego zaplecza – portu, uczelni i firm, które chcą szukać rozwiązań dla miasta działającego szybciej, ale rozsądniej.

  • Miasta coraz mocniej odczuwają koszt ostatniego kilometra
  • Szczecin pokazuje, że ma do tego własne zaplecze

Miasta coraz mocniej odczuwają koszt ostatniego kilometra

Transport odpowiada za około jedną czwartą emisji CO₂ w Unii Europejskiej, a spora część tego obciążenia skupia się właśnie w miastach. Najtrudniejszy okazuje się ostatni etap drogi towaru – ten, który kończy się już na miejskiej ulicy, przy sklepie, magazynie albo pod drzwiami odbiorcy. To on generuje największe napięcie między wygodą mieszkańców, płynnością dostaw i potrzebą ograniczania ruchu.

Jakub Gibowski z Technoparku Pomerania zwraca uwagę, że zielona logistyka zaczyna się znacznie wcześniej niż przy wymianie samochodów na bardziej ekologiczne.

„Wbrew uproszczeniom, zielona logistyka nie sprowadza się do wymiany floty na elektryczną” – mówi.

W jego ocenie chodzi o cały system naczyń połączonych: zarządzanie ruchem, analizę danych, planowanie przestrzenne i współpracę instytucji publicznych z firmami. W programie konferencji jest też miejsce dla społecznie odpowiedzialnej logistyki miejskiej, czyli takiej, która nie goni wyłącznie za szybkością i kosztem, ale bierze pod uwagę środowisko i komfort życia w mieście.

Szczecin pokazuje, że ma do tego własne zaplecze

Szczecin został wybrany na gospodarza nieprzypadkowo. Miasto łączy port, środowisko naukowe i firmy działające na styku nowych technologii oraz transportu. Taki układ daje szansę na testowanie rozwiązań, które później można przenosić do innych ośrodków.

Daniel Wacinkiewicz, prezes Technoparku Pomerania, podkreśla, że właśnie tu widać potencjał do rozwijania nowoczesnych usług, logistyki i technologii.

„Widzimy ogromny potencjał w rozwoju Szczecina jako miasta nowoczesnych usług, logistyki i technologii” – mówi.

Organizatorzy zaplanowali trzy dni sesji tematycznych i paneli eksperckich. W programie są też wizyty studyjne w miejscach związanych z logistyką i transportem, między innymi w porcie oraz w firmach działających w regionie. To ważny element całego spotkania, bo pozwala zestawić teorię z tym, jak naprawdę wygląda przepływ towarów, organizacja przeładunków i codzienna praca na styku miasta oraz gospodarki.

Polska nie tylko nadrabia dystans do zachodnich rynków, ale w części rozwiązań sama wyznacza kierunek. Dynamiczny rozwój handlu internetowego i sieci automatów paczkowych sprawił, że kraj stał się jednym z ciekawszych pól do obserwacji, jeśli chodzi o dostawy na ostatnim kilometrze. Właśnie dlatego szczecińska konferencja może dać nie tylko branżową wymianę doświadczeń, ale też konkretne tropy dla miast, które szukają sposobu na mądrzejszy transport towarów.

na podstawie: Urząd Miasta Szczecin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Szczecinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.