Miesiące sąsiedzkiego sporu przerwała dzielnicowa ze Śródmieścia Szczecina

Miesiące sąsiedzkiego sporu przerwała dzielnicowa ze Śródmieścia Szczecina

FOT. Policja Szczecin

Do Komisariatu Policji Szczecin - Śródmieście trafiły podziękowania za interwencję, która zakończyła wielomiesięczny konflikt sąsiedzki. Mieszkanka Szczecina opisała, że codzienne funkcjonowanie było przez długi czas utrudnione przez uporczywe zakłócanie spokoju. Przełom przyszedł dopiero po kontakcie z sierżant Patrycją Roszkowską, która - jak wynika z listu - weszła do sprawy natychmiast.

Jak wynika z treści podziękowań, spór trwał miesiącami i nie dawał się rozwiązać mimo wcześniejszych prób polubownego zakończenia sprawy. Uciążliwości były na tyle poważne, że mieszkanka pisała o realnym utrudnieniu codziennego życia.

Dopiero po zgłoszeniu do dzielnicowej sytuacja zaczęła się zmieniać. Sierżant Patrycja Roszkowska - jak opisuje autorka listu - zareagowała natychmiast i prowadziła sprawę konsekwentnie, nie ograniczając się do jednej interwencji. Działania objęły też współpracę z innymi instytucjami.

„Byłam bardzo pozytywnie i mile zaskoczona” - wskazuje mieszkanka.

W liście pojawiły się też słowa uznania za empatię, komunikatywność i wysoką kulturę osobistą policjantki. Autorka podziękowała również wszystkim funkcjonariuszom, doceniając ich codzienną służbę na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców Szczecina.

Trwa także plebiscyt Superdzielnicowy 2026. Głosowanie ma potrwać do 16 kwietnia, a mieszkańcy mogą wskazać policjanta, który ich zdaniem najlepiej wykonuje służbę w terenie.

Najmocniej wybrzmiewa tu prosty wniosek - czasem jedna skuteczna interwencja wystarcza, by przeciąć spór, który przez miesiące zatruwał zwykłe życie. To pokazuje, że dzielnicowy bywa dla mieszkańców nie tylko pierwszym kontaktem z Policją, ale też osobą, która naprawdę potrafi doprowadzić sprawę do końca.

na podstawie: Policja Szczecin.