Po służbie był z rodziną - zatrzymał sprawcę ataku w Szczecinie

Po służbie był z rodziną - zatrzymał sprawcę ataku w Szczecinie

FOT. Policja Szczecin

Na jednej ze szczecińskich ulic młodszy aspirant z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie zareagował, gdy jego córka zauważyła przemoc wobec kobiety po drugiej stronie jezdni. Funkcjonariusz natychmiast ruszył w stronę napastnika, odciągnął go od ofiary i zaczął tamować krwawienie. Chwilę później sprawca był już w rękach policji.

Do zdarzenia doszło, gdy policjant przebywał prywatnie z rodziną. To córka zwróciła uwagę na dramatyczną scenę na chodniku. Młodszy aspirant nie czekał ani chwili. Głośno wezwał napastnika do przerwania ataku i podbiegł do kobiety, która odniosła obrażenia ciała.

Stan poszkodowanej od razu okazał się poważny. Funkcjonariusz po ocenie sytuacji rozpoczął tamowanie intensywnego krwawienia. W tym samym czasie do pomocy włączyła się jego żona, która przejęła część czynności ratunkowych przy kobiecie. Dzięki temu policjant mógł wezwać wsparcie pełniących służbę kolegów i ruszyć za oddalającym się napastnikiem.

Po krótkim pościgu sprawca został ujęty i przekazany patrolowi. Ranna kobieta trafiła pod opiekę medyczną. Jak podaje policja, reakcja funkcjonariusza była natychmiastowa i miała bezpośredni wpływ na dalszy przebieg zdarzenia.

Śledczy ustalili, że zatrzymany to 33-letni mieszkaniec Szczecina. Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić mu zarzuty usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czyli czynów z Kodeksu karnego. Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.

To była interwencja, w której sekundy miały znaczenie większe niż w wielu standardowych zgłoszeniach. Szczeciński policjant po służbie zrobił dokładnie to, co trzeba - najpierw ratował życie, potem dopilnował, by sprawca nie zniknął z miejsca zdarzenia.

na podstawie: Policja Szczecin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Szczecin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.