[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Szczecin – Wisła Płock 3:0 w PKO BP Ekstraklasie

[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Szczecin – Wisła Płock 3:0 w PKO BP Ekstraklasie

Pogoń Szczecin wygrała z Wisłą Płock 3:0 w 31. kolejce PKO BP Ekstraklasy i zrobiła to w sposób, który w Szczecinie musiał dać kibicom sporo satysfakcji. Na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera gospodarze długo szukali przełamania, ale gdy już je znaleźli, nie oddali inicjatywy do samego końca. Dwie bramki Filipa Cuicia i trafienie H. Aliego dały pewny rezultat, a przy okazji przyniosły ważny oddech po ostatnich mniej udanych występach.

Gol przed przerwą ustawił mecz

Spotkanie od początku miało dość wyrównany charakter. Pogoń miała minimalnie więcej piłki, ale Wisła Płock nie zamierzała ograniczać się wyłącznie do obrony i odpowiedziała większą liczbą rzutów rożnych. W praktyce najważniejsze było jednak to, co działo się pod bramką. Mecz nie porywał tempem, za to był twardy i momentami nerwowy, o czym najlepiej świadczą kartki już w pierwszej połowie.

Dla gospodarzy ten mecz miał dodatkowy ciężar. Po serii spotkań, w których szczecinianie wygrali tylko raz w pięciu ostatnich meczach, potrzebowali nie tylko punktów, ale też wyraźnego sygnału, że potrafią przejąć kontrolę wtedy, gdy stawka rośnie. I właśnie taki sygnał przyszedł tuż przed przerwą. Filip Cuić otworzył wynik w 45. minucie, a jego gol pozwolił Pogoni zejść do szatni z prowadzeniem 1:0 i spokojniejszą głową.

Cuić dobił rywala, a Ali postawił kropkę

Po zmianie stron obraz gry nieco się otworzył, choć Wisła Płock wciąż próbowała trzymać kontakt. Zespół z Płocka miał swoje momenty, ale nie potrafił zamienić ich na konkret, a gospodarze byli coraz bardziej skuteczni. Pogoń nie musiała dominować posiadaniem w sposób miażdżący, bo w najważniejszych statystykach i tak była przed rywalem. Siedem celnych strzałów po stronie gospodarzy przy trzech Wisły mówi sporo o różnicy w jakości pod bramką.

Kluczowa okazała się druga bramka Filipa Cuicia w 75. minucie. To był moment, po którym szczeciński zespół naprawdę mógł odetchnąć. W końcówce Pogoń jeszcze mocniej dopięła sprawę, a H. Ali, który pojawił się na boisku po stronie gospodarzy w 82. minucie, dołożył trafienie na 3:0 w 90. minucie. Przy takim przebiegu końcówka nie zostawiała już złudzeń, kto tego dnia był lepszy.

Warto też odnotować, że choć Wisła Płock częściej dochodziła do stałych fragmentów i miała więcej kornerów, nie przełożyło się to na realne zagrożenie. Pogoń była bardziej konkretna, bardziej cierpliwa i przede wszystkim skuteczniejsza. A w lidze, w której każdy punkt potrafi zmieniać układ sił z kolejki na kolejkę, takie zwycięstwo może mieć dla szczecinian bardzo dużą wartość.

Pogoń SzczecinStatystykaWisła Płock
3Gole0
51%Posiadanie49%
7Strzały celne3
4Strzały niecelne5
11Strzały łącznie10
1Strzały zablokowane2
7Strzały w polu karnym8
4Strzały spoza pola2
5Rzuty rożne9
10Faule8
1Spalone3
1Żółte kartki2
4Interwencje bramkarza4
339Liczba podań319
271Podania celne245
80%Skuteczność podań77%