[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 0:2. Goście ze Szczecina byli skuteczni przed przerwą

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 0:2. Goście ze Szczecina byli skuteczni przed przerwą

Pogoń Szczecin wygrała w Gliwicach z Piastem 0:2, a oba trafienia padły jeszcze przed przerwą. W poniedziałkowym meczu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy goście ze Szczecina zagrali bez fajerwerków, ale bardzo dojrzale: cierpliwie przeczekali momenty naporu rywala, wykorzystali jego błędy i wrócili do domu z kompletem punktów.

VAR, jedenastka i cios przed gwizdkiem na przerwę

Na Stadionie Miejskim w Gliwicach zaczęło się od sporego zamieszania, bo Pogoń już na starcie mogła prowadzić, lecz po analizie VAR sędziowie anulowali trafienie z powodu minimalnego spalonego. To jednak nie wybiło przyjezdnych z rytmu. Kilka chwil później Hugo Vallejo popełnił kosztowny błąd w polu karnym, a po kolejnej analizie VAR Pogoń dostała rzut karny. Fredrik Ulvestad podszedł do piłki i pewnym strzałem dał szczecinianom prowadzenie.

Piast próbował odpowiedzieć, ale to goście wyglądali na zespół, który dokładnie wie, co chce zrobić. W końcówce pierwszej połowy szczecińska drużyna dołożyła drugi cios. Dalekie podanie z głębi pola rozciągnęło defensywę gospodarzy, a Paul Mukairu wykorzystał niepewną interwencję Karola Szymańskiego i podwyższył na 0:2. Po tym trafieniu sytuacja Piasta zrobiła się naprawdę trudna.

Piast miał piłkę, ale Pogoń miała wynik

Po przerwie obraz meczu nie zmienił się w takim stopniu, jak pewnie liczyli kibice gospodarzy. Piast częściej był przy piłce i kończył spotkanie z 58 procentami posiadania, dołożył też aż 11 rzutów rożnych, ale z tej przewagi niewiele wynikało. Pogoń, prowadzona przez Thomasa Thomasberga, grała bardzo rozsądnie. Oddawała piłkę rywalowi, pilnowała własnej połowy i szukała przede wszystkim spokoju w defensywie, nie wdając się w niepotrzebne ryzyko.

Gospodarze długo nie potrafili zbudować prawdziwego zagrożenia. W statystykach celnych strzałów było widać, że nie był to mecz obfity w klarowne okazje, bo Piast zanotował ich tylko dwa, a Pogoń trzy. Dopiero w doliczonym czasie gry miejscowi byli naprawdę blisko kontaktowego gola, kiedy po uderzeniu Michała Chrapka piłka odbiła się od poprzeczki. To była właściwie pierwsza naprawdę mocna szansa Piasta po zmianie stron.

Dla szczecińskich kibiców to ważne zwycięstwo nie tylko dlatego, że przyszło na trudnym terenie. Pogoń przesunęła się w tabeli na 12. miejsce i ma 37 punktów, podczas gdy Piast został na 13. pozycji z 35 oczkami. Po takim meczu najważniejsze są jednak nie same liczby, tylko to, że drużyna potrafiła zagrać konsekwentnie i bez większych nerwów dowiozła wynik do końca. Teraz przed Pogonią domowy mecz z Lechem Poznań .

Piast GliwiceStatystykaPogoń Szczecin
0Gole2
58%Posiadanie42%
2Strzały celne3
10Strzały niecelne1
15Strzały łącznie4
3Strzały zablokowane0
11Strzały w polu karnym4
4Strzały spoza pola0
11Rzuty rożne1
13Faule14
0Spalone2
1Żółte kartki1
1Interwencje bramkarza2
435Liczba podań322
347Podania celne224
80%Skuteczność podań70%