Wracający po służbie policjant zatrzymał kierowcę po narkotykach

Wracający po służbie policjant zatrzymał kierowcę po narkotykach

FOT. KMP w Szczecinie

Wracając do domu po służbie, funkcjonariusz ruchu drogowego ze Szczecina zauważył auto jadące bez świateł mijania. Chwilę później zachowanie kierującego przy sygnalizacji wzbudziło jego podejrzenia, że mężczyzna może być pod wpływem narkotyków. Reakcja była natychmiastowa - patrol dostał dokładne informacje i zatrzymał pojazd do kontroli.

Sierżant Dawid Balkowski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie nie odpuścił, choć był już po służbie. Gdy zobaczył samochód poruszający się bez włączonych świateł mijania, zwrócił uwagę na zachowanie kierującego i uznał, że sprawa wymaga reakcji.

Policjant od razu przekazał swoje podejrzenia patrolowi ruchu drogowego. Pozostawał z funkcjonariuszami w stałym kontakcie i wskazywał im bieżącą lokalizację oraz opis pojazdu. Dzięki temu interwencja przebiegła szybko, a auto zostało zatrzymane do kontroli.

W samochodzie jechało dwóch mężczyzn. Badanie trzeźwości kierującego nie wykazało alkoholu, ale podczas rozmowy sam przyznał, że wcześniej zażywał środki działające podobnie do alkoholu. Potem dobrowolnie wydał mefedron.

Przeprowadzone badanie narkotestem potwierdziło obecność środków odurzających w organizmie kierującego. To właśnie ten wynik potwierdził, że za kierownicą siedział człowiek, który nie powinien prowadzić samochodu.

Jak podaje policja, dzięki szybkiej reakcji sierż. Dawida Balkowskiego z ruchu wyeliminowano potencjalnie niebezpiecznego kierowcę. Taka sytuacja pokazuje, jak jedna czujna obserwacja potrafi przerwać jazdę, która mogła skończyć się dużo gorzej - zwłaszcza gdy za kierownicą siedzi osoba po narkotykach, a całą sprawę ujawnia dopiero szybka kontrola i twardy wynik badania.

na podstawie: Policja Szczecin.