Uwaga! Wezbranie z przekroczenie st. ost/2 (komunikat RSO)

Pierwsza taka operacja w Polsce odbyła się w Szczecinie. Pacjentka wróciła do domu

Pierwsza w Polsce realloplastyka stawu skokowego odbyła się w Zdunowie

FOT. spwsz.szczecin.pl

W Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie–Zdunowie przeprowadzono pierwszą w Polsce realloplastykę stawu skokowego. Pacjentka po dziesięciu latach od wszczepienia implantu odzyskała szansę na zachowanie ruchomości stawu zamiast jego usztywnienia. Po zabiegu opuściła szpital.

Zużyty implant wymagał kolejnej operacji

Pani Irena wcześniej przeszła endoprotezoplastykę obu stawów skokowych z powodu zaawansowanej choroby zwyrodnieniowej. Zabiegi wykonano w 2016 roku w Zdunowie. Przez około dekadę pacjentka mogła chodzić, prowadzić samochód i pracować.

Z czasem implanty zaczęły się zużywać, a ból powrócił. Kobieta poruszała się najpierw o kulach, później na wózku i przy pomocy balkonika. Lekarz Piotr Wieczorek, ortopeda specjalizujący się w chirurgii stopy i stawu skokowego, najpierw zajął się prawym stawem. Następnie zaproponował wymianę implantu w drugim.

„Summa summarum dzięki doktorowi Wieczorkowi ja te dziesięć lat chodziłam. Jeździłam autem, pracowałam.”

Realloplastyka pozwoliła uniknąć usztywnienia stawu

W Polsce przy zaawansowanych zmianach zwyrodnieniowych stawu skokowego często stosuje się artrodezę, czyli operacyjne usztywnienie stawu. Takie rozwiązanie usuwa jego ruchomość. Alloplastyka pozwala natomiast zachować funkcję stawu dzięki wszczepieniu sztucznego implantu, choć należy do rzadziej wykonywanych procedur.

Realloplastyka jest kolejnym etapem leczenia osób, u których wcześniej wszczepiona endoproteza przestała prawidłowo działać. Zamiast usuwać implant i blokować staw, lekarze mogą wymienić go na nowy. W przypadku pani Ireny oznaczało to możliwość uniknięcia trwałych problemów z chodzeniem.

– To był pierwszy taki przypadek w Polsce. Jest to zupełnie nowa droga dla pacjentów, którzy wcześniej w przypadku powikłań musieliby wrócić do pomysłu usztywnienia stawu – wyjaśniał Piotr Wieczorek.

Po operacji rozpoczyna się długa rehabilitacja

W zabiegu uczestniczył zespół lekarzy, w tym Andrzej Komor, ortopeda i członek Polskiego Towarzystwa Stopy i Stawu Skokowo-Goleniowego. Operację obserwowali także specjaliści zainteresowani nową procedurą.

Lekarz prowadzący przekazał, że pacjentka czuje się dobrze. Zabieg nie wiąże się zwykle z dużą utratą krwi, ale wymaga dokładnej kontroli gojenia rany i rehabilitacji. Ostateczny efekt będzie zależał od dalszego przebiegu leczenia.

Pani Irena liczy na powrót do samodzielności. Chce móc bez pomocy iść do sklepu, wykonywać codzienne obowiązki oraz pracować w ogrodzie. Dla pacjentów z podobnymi problemami nowa procedura oznacza dodatkową możliwość leczenia, gdy wymiana implantu stawu skokowego staje się konieczna.

Źródło: spwsz.szczecin.pl

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (spwsz.szczecin.pl). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły