Polacy odpadli po super tie-breaku. Koniec biało-czerwonego akcentu w Szczecinie

FOT. Urząd Miasta
Najpierw przegrany singiel, później jeszcze debel rozegrany mimo zmęczenia i problemów zdrowotnych. Filip Pieczonka oraz Piotr Matuszewski walczyli do końca, ale w decydujących piłkach skuteczniejsi okazali się Rumuni. Porażka oznacza, że w Invest in Szczecin Open 2026 nie ma już żadnego reprezentanta Polski.
- Pieczonka po singlu niemal od razu wrócił na kort
- Rumuni wykorzystali przewagę już w pierwszym secie
- Szczecińska publiczność pożegnała ostatniego Polaka
Pieczonka po singlu niemal od razu wrócił na kort
Czwartkowy dzień przy alei Wojska Polskiego przyniósł Filipowi Pieczonce dwa wymagające mecze. Najpierw Polak zmierzył się w grze pojedynczej z rozstawionym z numerem drugim Marco Trungellitim. Spotkanie rozpoczęło się z ponadgodzinnym opóźnieniem względem planu, a po niemal trzech godzinach zwyciężył Argentyńczyk 6:7(3), 7:5, 6:4.
Pieczonka nie miał jednak czasu na dłuższy odpoczynek. Po około półtorej godzinie ponownie pojawił się na korcie, tym razem razem z Piotrem Matuszewskim. Po drugiej stronie siatki stanęli Alexandru Jecan i Bogdan Pavel.
Wcześniej Marco Cecchinato awansował do ćwierćfinału po trzysetowym spotkaniu z Marvinem Möllerem. Włoch wygrał 7:6(5), 6:7(4), 6:2.
Codziennie nowe informacje z Szczecina publikujemy na szczecin4u.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na szczecin4u.pl/wydarzenie.
Rumuni wykorzystali przewagę już w pierwszym secie
Polska para od początku musiała radzić sobie nie tylko z mocnymi przeciwnikami. Matuszewski zmagał się z przeziębieniem, a Pieczonka miał w nogach długi mecz singlowy. Rumuni szybciej weszli w spotkanie, przełamali rywali i wygrali pierwszą partię aż 6:1.
Po zmianie stron obraz gry się zmienił. Pieczonka i Matuszewski poprawili serwis, zaczęli lepiej wykorzystywać możliwości gry podwójnej, a doping z trybun pomógł im odzyskać energię. Drugi set padł ich łupem 6:3.
O awansie rozstrzygnął super tie-break. Przez długi czas oba duety trzymały się blisko siebie, lecz Jecan i Pavel lepiej rozegrali kilka najważniejszych wymian. Rumuni zwyciężyli 10:6 i awansowali do kolejnej rundy.
– Mentalnie nie dojechałem na kort, bo zmagałem się ze skurczami. Byłem u fizjoterapeuty, rozmasowywaliśmy to, piłem elektrolity. Niestety było to widać na korcie – mówił po spotkaniu Filip Pieczonka.
Z jego relacji wynikało, że także Matuszewski nie był w pełni sił. Polak miał gorączkę i podczas pobytu w pokoju miał się trząść z zimna. W tych warunkach szybki pierwszy set dodatkowo utrudnił walkę o zwycięstwo.
– W drugim secie powiedziałem sobie, że jeśli mamy przegrać, to chociaż w dobrym stylu, żeby to jakoś wyglądało – dodał Pieczonka.
Szczecińska publiczność pożegnała ostatniego Polaka
Dla Pieczonki turniej miał szczególne znaczenie. Do eliminacji dostał się dzięki dzikiej karcie, a przez kwalifikacje przeszedł bez straty seta. W turnieju głównym pokonał po blisko trzech godzinach Tiago Pereirę, a następnie postawił trudne warunki 99. zawodnikowi światowego rankingu Marco Trungellitiemu.
Duże znaczenie miało także przyjęcie zawodnika przez kibiców. Podczas singla trybuny były zapełnione, a w trakcie debla publiczność ponownie mocno wspierała polską parę.
– W takiej atmosferze jak w czwartek chyba nie grałem nigdy w karierze. Gdy zobaczyłem, ile osób zasiadło na trybunach w trakcie singla i jak mi kibicują, aż łezka zakręciła się w oku, że w piątek nie będę mógł tu znowu wyjść – powiedział Pieczonka.
Po odpadnięciu Polaków w obu drabinkach turnieju nie ma już biało-czerwonych zawodników. W Szczecinie dokończono również kolejne mecze singlowe. Nikolas Sanchez Izquierdo pokonał Daniela Galána 6:0, 6:3, a Zdeněk Kolář wygrał z Hynkiem Bartonem 6:4, 6:4. Czeski zwycięzca imprezy z 2021 roku awansował tym samym do następnej rundy.
na podstawie: UM Szczecin.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Autobusy 222 i 227 wracają na pętlę Łukasińskiego Ogrody

Linia 85 ominie dwa przystanki. Zmiana obejmie Krzemienną

Marsz, bieg i parada zmienią ruch w Szczecinie. Linia 76 pojedzie objazdem

Autobusy wracają na pętlę, ale w centrum Szczecina czekają objazdy

Karłowicz poza partyturą. Tatry, fotografia i film w programie festiwalu

Ponad 51 mln zł na popegeerowskie bloki. Zużycie energii ma spaść o ponad 90 proc.

Tanie opony mogą oznaczać stratę pieniędzy. Policja w Szczecinie ostrzega

Niewybuch w centrum Szczecina. Saperzy wywiozą bombę, mieszkańców czeka ewakuacja

W Szczecinie ruszą kolejne remonty ulic. Utrudnienia obejmą też Dąbie

Nocne remonty torów tramwajowych obejmą kilka punktów Szczecina

SBO 2027 w Szczecinie. Do podziału jest rekordowe 22,5 mln zł

W Wodozbiorze powstała strefa rekreacyjna za około 530 tys. zł

114 km/h w Szczecinie. Kontrola ujawniła też sądowy zakaz prowadzenia

Chrzest promu zmieni ruch przy Wałach Chrobrego. Zmiany obejmą cztery linie
Przydatne dane teleadresowe
- Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej - kontakt, oferta dla inwestorów i przedsiębiorców
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie - kontakt, wydziały, składanie skarg
- Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Szczecinie - kontakt, BOK i EKOPORTY
- Wojskowe Centrum Rekrutacji w Szczecinie - kontakt, siedziba i ścieżki służby wojskowej
- Zakład Linii Kolejowych w Szczecinie - zadania, siedziba i kontakt
- Izba Administracji Skarbowej w Szczecinie - kontakt, godziny, e-usługi i zasięg terytorialny
