Uwaga! Zagrożenie pożarowe lasów (komunikat RSO) Uwaga! Upał/2 (6 powiatów) (komunikat RSO)

S6 domyka północ Polski i skraca drogę ze Szczecina nad Bałtyk

S6 domyka północ Polski i skraca drogę ze Szczecina nad Bałtyk

FOT. ZUW w Szczecinie

Na północnej mapie drogowej właśnie widać ostatni brakujący fragment. Już w najbliższy piątek kierowcy mają dostać odcinek S6 między Słupskiem a Leśnicami, a to oznacza realne domknięcie trasy, na którą czekało wielu podróżnych z Pomorza Zachodniego. Szczecin zyska wygodniejsze połączenie z Trójmiastem, a wakacyjny ruch nad morze ma rozlać się po nowej, szybszej arterii. To inwestycja, która zmienia nie tylko układ tras, ale też tempo codziennych wyjazdów.

  • Ostatni fragment S6 ma zniknąć z mapy utrudnień
  • Wakacyjne wyjazdy zyskają na nowej trasie
  • Porty, gospodarka i duma z ukończonej arterii

Ostatni fragment S6 ma zniknąć z mapy utrudnień

Wizytacja na budowie odbyła się tuż przed otwarciem ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6. Na miejscu pojawili się premier Donald Tusk, minister infrastruktury Dariusz Klimczak i wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski. Dla kierowców to ważny moment, bo chodzi o brakujący odcinek między Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka. Po jego udostępnieniu S6 stanie się ciągłą trasą od Szczecina przez Koszalin i Słupsk aż po Gdynię i Gdańsk.

W praktyce oznacza to koniec wieloletniego czekania na pełne połączenie, które ma odciążyć ruch na północy kraju. Dla mieszkańców regionu ważne jest nie tylko skrócenie czasu przejazdu. Zyskają też ci, którzy regularnie jeżdżą do pracy, przewożą towary albo ruszają nad morze w sezonie, kiedy każdy lepszy dojazd szybko zamienia się w oszczędność nerwów.

„Długo czekaliśmy na dokończenie Trasy Kaszubskiej – to jest droga o wielkim znaczeniu też międzynarodowym” – powiedział premier Donald Tusk.

Od marca 2025 roku odcinek S6 nosi nazwę Trasy Kaszubskiej. To nazwa, która już weszła do publicznego obiegu, ale najważniejsze dla kierowców pozostaje jedno: po prostu da się nią przejechać bez brakującego ogniwa.

Wakacyjne wyjazdy zyskają na nowej trasie

Minister infrastruktury zwracał uwagę, że otwarcie następuje w chwili szczególnej, bo tuż przed końcem roku szkolnego i początkiem urlopowych wyjazdów. To właśnie wtedy droga na Pomorzu bywa najbardziej obciążona. Nowy odcinek ma ułatwić dojazd do nadmorskich kurortów, odciążyć lokalne trasy i poprawić płynność ruchu na kierunku północnym.

„Zyska na tym turystyka, branża turystyczna, przedsiębiorcy. To jest droga o ogromnym potencjale gospodarczym” – mówił Dariusz Klimczak.

S6 ma jednak znaczenie szersze niż wakacyjne wyjazdy. To ważny korytarz transportowy, który spina porty w Szczecinie i Świnoujściu z Trójmiastem, a jednocześnie wchodzi w europejską sieć drogową prowadzącą od Rygi do Lubeki. W tle jest więc nie tylko wygoda podróży, ale też logistyka, handel i bezpieczeństwo państwa.

Porty, gospodarka i duma z ukończonej arterii

Rząd podkreślał również znaczenie inwestycji dla całej infrastruktury kraju. Według przedstawionych danych od początku obecnej kadencji otwarto już niemal 700 kilometrów nowych dróg. To pokazuje skalę przyspieszenia, ale też stawia S6 w szerszym ciągu zmian, które mają wzmacniać transport drogowy i jego powiązania z koleją.

Premier mówił także o jakości polskich tras i o tym, że ostatni odcinek Trasy Kaszubskiej jest dowodem na wysoki poziom realizacji takich inwestycji. Dla kierowców najważniejszy pozostaje jednak prosty efekt: droga, która przez lata była fragmentem z luką, wreszcie ma połączyć północ kraju w jeden ciąg komunikacyjny. A to w sezonie letnim i poza nim może się okazać odczuwalną zmianą na całej trasie ze Szczecina nad Bałtyk.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Szczecinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (ZUW w Szczecinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.