Bandera w górę. W Szczecinie rusza sezon pełen regat i rodzinnych atrakcji

Bandera w górę. W Szczecinie rusza sezon pełen regat i rodzinnych atrakcji

FOT. Urząd Miasta w Szczecinie

Na przystani Centrum Żeglarskiego tego dnia trudno było odróżnić sport od święta. Jedni wychodzili na wodę, inni oglądali jachty z brzegu, a między nimi przewijali się najmłodsi, szanty i zawodnicy z różnych sekcji. To właśnie tak w Szczecinie rozpoczął się sezon żeglarski 2026 – głośno, barwnie i bez dystansu, jaki często towarzyszy sportowym inauguracjom. Podniesienie bandery zamknęło oficjalną część, ale dla żeglarzy był to dopiero sygnał, że przed nimi kilka miesięcy intensywnej pracy i startów.

  • Na przystani pojawiły się nie tylko jachty, ale i całe rodziny
  • Kalendarz sezonu zapełnia się od razu po starcie
  • RegatON i wielkie starty pokazują szerszy wymiar żeglarstwa

Na przystani pojawiły się nie tylko jachty, ale i całe rodziny

Otwarcie sezonu w Centrum Żeglarskim miało wyraźnie dwutorowy charakter. Z jednej strony były rejsy i spływy, w których uczestniczyło blisko sto osób. Z drugiej – dzień otwarty, podczas którego można było zobaczyć jachty, sekcje działające w ośrodku i ćwiczenia prowadzone na wodzie. Nie brakowało też lżejszego akcentu: na najmniejszych Optimistach pojawili się nawet „oldboye”, sprawdzając się w warunkach, które zwykle należą do młodszych zawodników.

Wokół przystani przewijał się obraz dobrze znany z większych żeglarskich wydarzeń, ale tu wyraźnie podszyty rodzinnością. Na scenie i obok niej pojawili się najmłodsi z Przedszkola „Żagielek”, zawodnicy karate z UKS Funakoshi oraz zespół IGA’cki BAND, który dołożył do całości szczecińskie szanty. To nie był wyłącznie sportowy start sezonu. To było zaproszenie do miejsca, w którym żeglarstwo żyje także na brzegu.

„Cieszę się, że po raz kolejny możemy się tu spotkać i wspólnie świętować początek sezonu” – mówił podczas otwarcia Krzysztof Łobodziec, dyrektor Centrum Żeglarskiego.

Jak podkreślał, przystań ma tworzyć przestrzeń wspólnego działania, a nie zamknięty klub dla wybranych. Taki charakter otwarcia dobrze to pokazał: obok sportowej dyscypliny było tu miejsce na swobodę, rozmowy i pierwsze w sezonie spojrzenia na wodę, która już za chwilę stanie się codziennym tłem kolejnych treningów i zawodów.

Kalendarz sezonu zapełnia się od razu po starcie

Po inauguracyjnym dniu w Centrum Żeglarskim najważniejsze staje się już nie samo otwarcie, lecz rytm nadchodzących miesięcy. Harmonogram wygląda gęsto i nie zostawia złudzeń, że będzie to sezon spokojny. W planach są zarówno regaty dobrze znane stałym bywalcom, jak i imprezy o krajowej randze.

Wśród wydarzeń, które wracają co roku, znalazły się:

  • Regaty o Puchar Magnolii
  • Regaty o Puchar Dnia Dziecka, organizowane nieprzerwanie od ponad pięciu dekad
  • Regaty Nadzieja Sportu, które tradycyjnie zamykają sezon
  • Regaty o Puchar Prezydenta dla posiadaczy jachtów balastowych
  • Oderman Cup, rozgrywany w Marinie w Trzebieży

To zestaw, który pokazuje, jak szeroki jest żeglarski kalendarz w Szczecinie. Jedne imprezy mają bardziej sportowy charakter, inne rodzinny, a część łączy oba te światy. Puchar Dnia Dziecka pozostaje ważny zwłaszcza dla najmłodszych, bo od lat daje im pierwszy kontakt z rywalizacją na wodzie. Z kolei Puchar Magnolii czy Puchar Prezydenta przyciągają zawodników, którzy chcą sprawdzić formę w lokalnych warunkach.

Sporo będzie się działo także pod koniec sezonu. Na jeziorze Dąbie mają odbywać się finałowe rozgrywki Polskiej Ligi Żeglarskiej i Polish Match Tour, a zwieńczeniem tej części roku ma być 20. jubileuszowa edycja Pucharu Świata w match racingu. Dla miasta to ważny znak, że Szczecin pozostaje jednym z ośrodków, gdzie żeglarska rywalizacja nie kończy się na amatorskim poziomie, lecz sięga imprez przyciągających najlepszych zawodników.

RegatON i wielkie starty pokazują szerszy wymiar żeglarstwa

W tegorocznym planie szczególne miejsce zajmują regaty osób z niepełnosprawnościami RegatON. To ważny element całego programu, bo Centrum Żeglarskie należy do nielicznych ośrodków w Polsce, które prowadzą szkolenie również dla żeglarzy z niepełnosprawnościami. Starty odbywają się na specjalnych łodziach Hansa 303, stabilnych i przystosowanych do potrzeb osób, które na co dzień poruszają się choćby na wózkach.

„To specjalne łodzie typu Hansa 303” – wskazywała Celina Wołosz, rzecznik prasowy Centrum Żeglarskiego.

Ten fragment programu nie jest dodatkiem na marginesie sezonu, lecz jego pełnoprawną częścią. Włączenie zawodników z niepełnosprawnościami do rywalizacji pokazuje, że żeglarstwo w Szczecinie ma otwarty charakter i nie zamyka się w jednym modelu uczestnictwa. Obok tego pojawią się także dwie mocne imprezy krajowe: Puchar Polskiego Stowarzyszenia Klasy Laser oraz Mistrzostwa Polski Polskiego Stowarzyszenia Windsurfingu. W obu przypadkach na starcie staną zawodnicy z klubów z całej Polski.

Centrum Żeglarskie pozostaje również bazą regatową dla Polskiej Ligi Żeglarskiej i Polish Match Tour, a to oznacza, że na jeziorze Dąbie znów będzie można oglądać sport na wysokim poziomie. Po ubiegłorocznym rekordzie w Oderman Cup, gdy wystartowało ponad 50 jachtów, pytanie brzmi już tylko, czy tegoroczna frekwencja pójdzie jeszcze wyżej. Sezon dopiero się rozpędza, ale jego pierwsze sygnały są jasne – w Szczecinie żeglarstwo nie jest jednorazowym wydarzeniem, tylko długim, dobrze rozpisanym marszem od pierwszego podniesienia bandery aż po jesienne finały.

na podstawie: UM Szczecin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Szczecinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.