Wieczorne telefony już wyciągnęły od seniorów ponad 100 tysięcy złotych

Wieczorne telefony już wyciągnęły od seniorów ponad 100 tysięcy złotych

FOT. KMP w Szczecinie

Od początku tygodnia oszuści działający w Szczecinie przejęli już ponad 100 tysięcy złotych. Dzwonią późnym wieczorem, kiedy seniorzy zasypiają, i podają się za wnuczka, policjanta, oficera CBA albo pracownika banku. Komenda Miejska Policji w Szczecinie ostrzega, że to kolejna odsłona dobrze znanej, ale wciąż skutecznej gry na strachu.

Przestępcy nie zmieniają celu, tylko metody. Podczas rozmowy próbują wyciągnąć informacje o stanie majątku, wieku i imionach bliskich, a potem budują historię o tragicznym wypadku spowodowanym przez członka rodziny. W tej wersji senior ma jak najszybciej przekazać dużą sumę pieniędzy, rzekomo po to, by “ktoś z policji” mógł je odebrać i uniknąć konsekwencji. W wariancie bankowym oszust, zwykle mężczyzna, przedstawia się jako pracownik Departamentu Ochrony Danych Osobowych Banku i przekonuje, że trzeba wziąć kredyt, a potem wpłacać kolejne kwoty w bankomacie, by go wyzerować.

Policjanci podkreślają, że funkcjonariusze nigdy nie proszą przez telefon o pieniądze ani o dane do konta. Nie informują też telefonicznie o prowadzonych działaniach. Jeśli rozmówca podaje się za krewnego albo przedstawiciela służb, trzeba rozłączyć połączenie i samodzielnie oddzwonić do tej osoby albo na numer alarmowy służby, na którą się powoływał. Ważne jest także, by nie przekazywać obcym numerów telefonów, adresu, danych kont bankowych i nie zgadywać, kto dzwoni. Oszuści często korzystają z informacji wcześniej wyjawionych przez same ofiary.

To nie jest przypadkowy telefon, tylko chłodno zaplanowany atak na zmęczenie i panikę. Późny wieczór daje sprawcom przewagę, a kilka minut rozmowy potrafi kosztować seniora oszczędności całego życia.

na podstawie: Policja Szczecin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Szczecinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.