[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Szczecin – Widzew Łódź 1:0 w PKO BP Ekstraklasie – Angielski przerywa niemoc i daje trzy punkty
![[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Szczecin – Widzew Łódź 1:0 w PKO BP Ekstraklasie – Angielski przerywa niemoc i daje trzy punkty](/images/mecz/pogon-szczecin-widzew-lodz-28022026-10.webp)
Pogoń Szczecin – Widzew Łódź 1:0 (HT 0:0). Na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera gospodarze dowieźli zwycięstwo do końca dzięki jedynej bramce Karola Angielskiego w 58. minucie. Mecz sędziował Piotr Lasyk.
Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem ostrożnej gry i szukania rytmu – bez goli, bez większych fajerwerków. Widzew częściej piłkę miał przy nodze (60% posiadania), próbował rozciągać grę i napierać, ale konkretnych sytuacji pod bramką Pogoni było jak na lekarstwo. To gospodarze potrafili lepiej wykorzystać niewielkie okienka – mieli trzy celne strzały przy jednym u rywali i w 58. minucie zamienili jedną z tych okazji na bramkę.
Decydujący moment – debiutancki gol Angielskiego i reakcja trybun
W 58. minucie Karol Angielski zakończył długie oczekiwanie na trafienie w lidze i zapisał na swoim koncie premierowego gola w barwach Pogoni. Po interwencji bramkarza Widzewa Bartłomieja Drągowskiego piłka wróciła pod nogi napastnika, a on nie zmarnował prezentu – stadion eksplodował, bo to był również koniec niemocy w ekstraklasie trwającej 1379 dni. Chwilę później Angielski opuścił boisko (61’ zmiana na F. Cuic), otrzymując zasłużone brawa.
Trener Thomas Thomasberg postawił na ustawienie 4–2–3–1, które tego dnia lepiej funkcjonowało w kluczowych momentach. Widzew pod wodzą Igora Jovicevicia nie porzucił prób – w drugiej połowie trener gości próbował trzech zmian jednocześnie, ale dynamicznych efektów to nie przyniosło.
Końcowe napięcie i kosztowna czerwona kartka
Końcówka była nerwowa. Pogoń musiała bronić jednobramkowego prowadzenia, a gra zrobiła się twardsza – od 64. minuty pojawiały się kartki (m.in. żółta dla Dimitriosa Keramitsisa). Najważniejsza decyzja przyszła w doliczonym czasie: Kellyn Acosta zobaczył czerwoną kartkę za brutalny faul i gospodarze musieli domykać spotkanie w osłabieniu. Oprócz tego w ostatnich sekundach sędzia rozdał jeszcze kilka żółtych kartek po obu stronach, co podkreśliło napięcie końcówki.
Mimo mniejszego posiadania piłki Pogoń była skuteczniejsza – 3 celne strzały do 1, równo 2 rożne i mniej fauli (9 do 13). Obrona u siebie spisywała się wystarczająco dobrze, by utrzymać wynik i zgarnąć trzy punkty.
Kontekst tabeli jest istotny – Pogoń dzięki temu zwycięstwu ma 31 punktów i zajmuje 8. miejsce, natomiast Widzew pozostaje w strefie spadkowej na 17. miejscu z 24 punktami. Dla łodzian to już trzecia porażka w 2026 roku, a zimowe wzmocnienia jeszcze nie przełożyły się na wyraźną poprawę wyników.
Na trybunach i wśród kibiców Szczecina panowało w końcu kilka chwil radości – zwłaszcza po golu Angielskiego, który długo czekał na taki moment. Teraz uwaga Pogoni zwrócona jest już na kolejne wyzwania – za tydzień czeka trudny wyjazd do Rakowa Częstochowa (8 marca, Ekstraklasa), potem u siebie starcie z Koroną Kielce .
Składy i zmiany: u gospodarzy między innymi Valentin Cojocaru w bramce, defensywa z Attilą Szalaim i Dimitriosem Keramitsisem, w ataku Paul Mukairu i Karol Angielski. Widzew z Bartłomiejem Drągowskim w bramce i formacją 4–4–2, próbował odmienić losy wieloma zmianami w drugiej połowie.
| Pogoń Szczecin | Statystyka | Widzew Łódź |
|---|---|---|
| 1 | Gole | 0 |
| 40% | Posiadanie | 60% |
| 3 | Strzały celne | 1 |
| 4 | Strzały niecelne | 5 |
| 9 | Strzały łącznie | 9 |
| 2 | Strzały zablokowane | 3 |
| 4 | Strzały w polu karnym | 8 |
| 5 | Strzały spoza pola | 1 |
| 2 | Rzuty rożne | 2 |
| 9 | Faule | 13 |
| 1 | Spalone | 2 |
| 3 | Żółte kartki | 2 |
| 1 | Czerwone kartki | 0 |
| 1 | Interwencje bramkarza | 2 |
| 310 | Liczba podań | 463 |
| 229 | Podania celne | 384 |
| 74% | Skuteczność podań | 83% |
Autor: redakcja sportowa szczecin4u.pl

