Szok w Lublinie - Motor pokonuje Pogonię 2-1

Motor Lublin wygrał 2:1 z Pogonią Szczecin w 19. kolejce Ekstraklasy i umocnił się w środku tabeli - gospodarze awansowali na 10. miejsce z 24 punktami, podczas gdy Pogoń pozostała 13. z 21 punktami. Mecz na Motor Lublin Arena poprowadził sędzia Łukasz Kuzma.
Przez pierwsze minuty spotkania to gospodarze zadali błyskawiczny cios - już w 3. minucie boiska rozgrzał kibiców Karol Czubak, który otworzył wynik i potwierdził, że ma rękę do bramek w tym sezonie. Motor nie zwalniał tempa i po pół godziny gry było już 2:0 po precyzyjnym trafieniu Mbaye Ndiaye. Pogoń, jako gość, szukała sposobu na odrobienie strat, ale do przerwy gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku.
W 36. minucie nadzieję dla przyjezdnych przywrócił strzałem z pola Fredrik Ulvestad - kontaktowa bramka tchnęła życie w zespół z Szczecina i zapowiadała ciekawą drugą połowę. Po wznowieniu do gry tempo opadło, choć nadal było widać napięcie i walkę o każdą piłkę - żółta kartka dla José Pozo tuż przed przerwą oraz upomnienia po zmianie stron przypominały, że stawka była wysoka.
W drugiej połowie trenerzy rozpoczęli ruchy taktyczne - Pogoń szukała jakości przez wprowadzenie Leonardo Koutrisa i Sama Greenwooda jeszcze w 62. minucie, a do gry w 77. minucie wszedł Kamil Grosicki, by dodać doświadczenia i zagrożenia w ataku. To właśnie Grosicki miał największą szansę na doprowadzenie do remisu około 69. minuty - podyktowany rzut karny próbował wykorzystać jednak fatalnie trafiając na świetną interwencję bramkarza gospodarzy, który obronił strzał. Ten moment okazał się przełomowy - nie wykorzystana 100-procentowa okazja podłamała przyjezdnych.
Motor sztywno trzymał wynik, wymienił kilka świeżych zawodników w 73. i 85. minucie, co pozwoliło odcinać napór Pogoni i lepiej kontrolować tempo. Mimo że goście mieli wyższe posiadanie piłki - 59% do 41% - to to nie przełożyło się na punkty. Statystyki pokazały również, że Motor oddał więcej celnych strzałów - 6 do 4, a liczba rzutów rożnych była po stronie Pogoni - 6 do 3. Mecz sędziowany był do końca twardo - na koniec pojawiło się kilka żółtych kartek, w tym dla zawodników obu ekip.
Taktyka i co dalej dla obu drużyn Motor zagrał w ustawieniu 4-3-3, które pozwoliło szybko zamknąć przestrzenie i przeprowadzać groźne kontrataki - szybkie wyjścia skrzydłami oraz wykorzystanie stałych fragmentów zadecydowały o dwóch golach. Pogoń wystąpiła w wariancie 3-4-3, starając się kontrolować piłkę i rozciągać grę, ale brak precyzji w decydujących momentach oraz niewykorzystany rzut karny zaważyły na porażce gości.
Dla Motoru to ważne zwycięstwo przed kolejnymi spotkaniami - już 7 lutego czeka wyjazd do Jagiellonii (godz. 16:30), potem mecz u siebie z Lechią Gdańsk (15 lutego, 11:15) i wyjazd do Piasta Gliwice (20 lutego, 17:00). Pogoń szybko musi się odbudować - w najbliższym tygodniu zagra u siebie z Niecieczą (8 lutego, 11:15), potem z Arką Gdynia (15 lutego, 13:45), a 21 lutego wybiera się na trudny wyjazd do Górnika Zabrze (16:45).
Mimo przewagi posiadania piłki goście wracają do Szczecina bez punktów - to bolesna lekcja, że kontrola gry nie zawsze wystarcza, gdy przeciwnik wykorzystuje swoje szanse i broni świetnie swoich okazji.
| Motor Lublin | Statystyka | Pogoń Szczecin |
|---|---|---|
| 2 | Gole | 1 |
| 41% | Posiadanie | 59% |
| 6 | Strzały celne | 4 |
| 5 | Strzały niecelne | 8 |
| 11 | Strzały łącznie | 17 |
| 0 | Strzały zablokowane | 5 |
| 8 | Strzały w polu karnym | 12 |
| 3 | Strzały spoza pola | 5 |
| 3 | Rzuty rożne | 6 |
| 16 | Faule | 8 |
| 4 | Spalone | 3 |
| 2 | Żółte kartki | 3 |
| - | Czerwone kartki | - |
| 3 | Interwencje bramkarza | 4 |
| 346 | Liczba podań | 503 |
| 271 | Podania celne | 427 |
| 78% | Skuteczność podań | 85% |
Autor: redakcja sportowa szczecin4u.pl

