Uwaga! Szczecin-podjęcie niewybuchu, ewakuacja (komunikat RSO)

[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Śląsk Wrocław II 3:0. Gospodarze wygrywają w Betclic 2. lidze

[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Śląsk Wrocław II 3:0. Gospodarze wygrywają w Betclic 2. lidze

Trzy punkty w bezpośrednim spotkaniu drużyn z dolnej części tabeli dają szczecińskim kibicom powód do optymizmu w walce o utrzymanie. KS Świt Szczecin wygrał u siebie ze Śląskiem Wrocław II 3:0 w 15. kolejce Betclic 2. ligi, a zwycięstwo zbudował na dwóch trafieniach Krzysztofa Ropskiego jeszcze przed przerwą.

Stawka sobotniego meczu była czytelna. Świt zajmował 16. miejsce z dorobkiem 13 punktów, a wrocławskie rezerwy były tuż za nim, mając 10 punktów. W takim sąsiedztwie wygrana ma szczególną wartość: pozwala zdobyć punkty kosztem zespołu uwikłanego w tę samą walkę. Szczecinianie wykorzystali tę okazję, a do korzystnego wyniku dołożyli występ bez straconego gola.

Już 6 listopada klubowy przedstawiciel podkreślał znaczenie spotkania dla utrzymania. Plan na pozostałą część roku zakładał zebranie jak największej liczby punktów, aby wiosną móc gonić rywali. Wynik osiągnięty na Stadionie Miejskim Skolwin dobrze wpisuje się w te zamierzenia. To jeszcze nie rozstrzygnięcie ligowych problemów, ale konkretny krok w potrzebnym kierunku.

Ropski dał prowadzenie i spokój

Spotkanie 7 listopada rozpoczęło się o godzinie 13.00. Już w trzeciej minucie żółtą kartkę otrzymał A. Gorgon, jednak pierwszym bramkowym wydarzeniem było trafienie gospodarzy. W 10. minucie Krzysztof Ropski otworzył wynik i od tego momentu Świt mógł grać z przewagą jednej bramki.

Przemysław Cecherz po meczu zwracał uwagę właśnie na znaczenie tego gola. W ocenie szkoleniowca dał on drużynie spokój. Przy stawce sobotniej rywalizacji trudno uznać to za drobiazg: gospodarze nie musieli odrabiać strat ani coraz dłużej czekać na pierwsze trafienie. Mieli wynik, którego mogli bronić, i czas, by go poprawić.

Ropski zrobił to w 36. minucie. Jego drugi gol oznaczał prowadzenie Świtu 2:0 i w takim stanie oba zespoły zakończyły pierwszą połowę. Dwa trafienia jednego zawodnika ustawiły szczecinian w korzystnej sytuacji, choć do rozegrania pozostawało jeszcze pełne 45 minut.

Dla Cecherza był to kolejny etap pracy w nowych okolicznościach. Objął zespół po Macieju Sasalu, a przed spotkaniem z Sandecją 31 października zdążył przeprowadzić z drużyną tylko jeden trening. Sobotni rezultat przyniósł więc szkoleniowcowi nie tylko punkty, ale też konkretny pozytywny sygnał na początku pracy ze Świtem.

Najświeższe wiadomości z Szczecina czekają na stronie głównej szczecin4u.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Andruszko potrzebował trzech minut

Wrocławianie rozpoczęli drugą połowę ze zmianą w składzie: K. Danielewicz zastąpił M. Krygowskiego. W 46. minucie żółtą kartkę zobaczył S. Rygiel, sześć minut później ukarany został D. Kisly ze Świtu, a w 56. minucie M. Krzewinski z zespołu gości. Wynik nadal pozostawał jednak korzystny dla gospodarzy.

W 60. minucie M. Stangret zmienił I. Kobelczuka. Siedem minut później odpowiedział Cecherz, dokonując dwóch zmian: za Gorgona wszedł D. Kort, a K. Zendelka zastąpił Mateusz Andruszko. Szczególnie ta druga decyzja szybko znalazła odbicie w wyniku.

Jeszcze w 68. minucie żółte kartki otrzymali Stangret i H. Muszynski. Dwie minuty później Andruszko wykorzystał błąd bramkarza Śląska przy wybiciu piłki i podwyższył na 3:0. Rezerwowy potrzebował zaledwie trzech minut od wejścia, by zdobyć bramkę. Jak się okazało, było to ostatnie trafienie spotkania.

Goście dokonywali kolejnych zmian, ale rezultat już się nie zmienił. W 86. minucie kartkę dostał S. Nowicki, a w 89. Ropskiego zastąpił P. Pieslak. Szczeciński napastnik kończył występ z dwoma golami, które stworzyły podstawę sobotniego zwycięstwa.

Cecherz cieszył się również z czystego konta, zaznaczając ostrożnie, że było to chyba pierwsze takie spotkanie Świtu w sezonie. Dla miejscowych to dobry punkt wyjścia przed dalszą częścią listopada: 13 listopada czeka ich wyjazd do Resovii Rzeszów, następnie domowy mecz ze Stalą Stalowa Wola, a później spotkanie w Łęcznej. Zwycięstwo nad wrocławianami daje przed tym terminarzem nie tylko lepszy nastrój, ale przede wszystkim zdobycz potrzebną w walce o utrzymanie.

KS Świt SzczecinStatystykaŚląsk Wrocław II
3Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły