[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Olimpia Grudziądz – KS Świt Szczecin 5:3 po dogrywce. Świt stracił dwubramkowe prowadzenie

[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Olimpia Grudziądz – KS Świt Szczecin 5:3 po dogrywce. Świt stracił dwubramkowe prowadzenie

KS Świt Szczecin prowadził do przerwy 2:0, ale nie zdołał utrzymać przewagi. Olimpia Grudziądz odrobiła straty, doprowadziła do dogrywki, a następnie wygrała 5:3 i awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski. Spotkanie rozegrano 5 sierpnia na Stadionie Sportowym Wda w Świeciu.

Świt przystąpił do meczu jako gość, a gospodarzem formalnie była Olimpia. Formalnie, bo zespół z Grudziądza nie mógł zagrać na swoim stadionie, który przechodzi remont. Tym razem miejscem rywalizacji stało się Świecie, ale dla szczecinian nie miało to większego znaczenia – po pierwszej połowie byli w bardzo dobrej sytuacji.

Świt miał mecz pod kontrolą, ale tylko do przerwy

Goście rozpoczęli spotkanie konkretnie. W 16. minucie Alexander Gorgon otworzył wynik, a chwilę przed końcem pierwszej połowy Szymon Kapelusz podwyższył prowadzenie Świta na 2:0. Olimpia długo nie potrafiła znaleźć odpowiedzi, więc szczecinianie schodzili do szatni z solidną zaliczką.

Po zmianie stron obraz meczu zmienił się jednak bardzo szybko. Już w 48. minucie Błażej Zbiciak zdobył kontaktową bramkę dla Olimpii. Gospodarze poczuli, że spotkanie wciąż jest do odwrócenia, a ich nacisk przyniósł kolejny efekt w 60. minucie. Do wyrównania doprowadził Arkadiusz Siemaszko.

Olimpia nie zamierzała na tym poprzestać. W 80. minucie Dawid Frelek trafił na 3:2 i to gospodarze znaleźli się nagle na prowadzeniu. Świt odpowiedział sześć minut później. Do siatki trafił Kacper Wojdak, przywracając wynik remisowy i doprowadzając do dogrywki.

Dla zespołu ze Szczecina był to szczególnie bolesny scenariusz. Prowadzenie 2:0 po pierwszej połowie dawało nadzieję na spokojny awans, ale po przerwie Olimpia narzuciła znacznie większe tempo. Świt nie zdołał zatrzymać rozpędzonych rywali.

Dogrywka rozstrzygnęła wszystko

W dodatkowych 30 minutach więcej energii zachowała Olimpia. Kluczowa bramka padła po samobójczym trafieniu Sebastiana Rogali. Gospodarze wyszli dzięki temu na prowadzenie 4:3, a Świt musiał ruszyć do ataku, ryzykując kolejne odkrycie się w obronie.

W końcówce dogrywki Olimpia zadała jeszcze jeden cios. Karol Fietz ustalił wynik na 5:3 i przypieczętował awans grudziądzan do następnej rundy Pucharu Polski.

Świt może mieć po tym meczu spory niedosyt. Szczecinianie długo byli na dobrej drodze do zwycięstwa, lecz po przerwie pozwolili Olimpii odrobić dwie bramki straty. Ostatecznie to gospodarze, mimo gry poza Grudziądzem, lepiej wytrzymali nerwową końcówkę i wykorzystali swoją szansę w dogrywce.

Kolejne spotkanie KS Świt Szczecin rozegra 9 sierpnia o godzinie 11:00. W meczu II ligi wschodniej zmierzy się na wyjeździe z Legią Warszawa II.

Olimpia GrudziądzStatystykaKS Świt Szczecin
5Gole3

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji