Plac Orła Białego dostaje nową zieleń. Ruszyło sadzenie drzew i rabat

Plac Orła Białego dostaje nową zieleń. Ruszyło sadzenie drzew i rabat

FOT. UM Szczecin

Na placu Orła Białego ziemia nie czekała długo na pierwsze nowe drzewa. Gdy dotarł transport sadzonek, ekipy od razu weszły w rytm sadzenia, a obok nich zaczęły pojawiać się kolejne warstwy roślin ozdobnych. To dopiero początek zmian, które mają dać temu miejscu więcej oddechu i mocniej wpiąć je w historyczne tło Starego Miasta. W tle trwa przebudowa, która łączy zieleń, spacer i pamięć o dawnym układzie placu.

  • Na plac wjechały drzewa i od razu ruszyło sadzenie
  • Plac ma oddychać wolniej i bardziej po ludzku
  • Historia wraca tu razem z rzeźbami i dawnym przebiegiem wody

Na plac wjechały drzewa i od razu ruszyło sadzenie

Prace przy zieleni na placu Orła Białego trwają już od kilku dni, ale dopiero teraz widać je naprawdę wyraźnie. Na miejsce trafiły pierwsze nowe drzewa, a część z nich zostanie osadzona w przygotowanych wcześniej zbiornikach antykompresyjnych. To rozwiązanie ma chronić system korzeniowy i poprawić warunki wzrostu tam, gdzie grunt jest szczególnie wymagający.

Równolegle sadzone są rośliny ozdobne. Z przygotowanych rabat zaczyna wyłaniać się układ, który w sezonie ma zmieniać się niemal jak żywa tkanina. Wśród gatunków przewidziano między innymi:

  • serduszkę okazałą
  • gaurę, znaną też jako „wirujące motyle”
  • brunerę wielkolistną
  • astry wieloletnie
  • wiązówkę błotną

Jak mówi Piotr Zieliński, rzecznik prasowy Miasta Szczecin ds. inwestycji, różnorodność roślin ma sprawić, że powstanie „kwitnący dywan” widoczny od wiosny do jesieni.

„od wiosny aż do jesieni”

Zieleń nie trafia jednak do gruntu przypadkowo. Rośliny są sadzone w odpowiednio przygotowanej glebie, dostają środki wspierające ukorzenianie i są na bieżąco podlewane. W mieście to ważny sygnał, bo dobrze poprowadzona zieleń w tak reprezentacyjnym miejscu ma szansę nie tylko dobrze wyglądać, ale też dłużej się utrzymać.

Plac ma oddychać wolniej i bardziej po ludzku

Nowy układ placu zakłada mocne ograniczenie ruchu samochodowego. Przez środek nie będą już przeciskać się auta jak dotąd, a przejazd ma zostać zredukowany do niezbędnego minimum. Dopuszczone pozostaną jedynie dostawy do lokali gastronomicznych, dojazd do posesji z parkingami na dziedzińcach, okazjonalny transport sprzętu na wydarzenia oraz przejazd służb.

To oznacza wyraźną zmianę charakteru miejsca. Zamiast przecinającej przestrzeń komunikacji ma pojawić się ciąg bardziej przyjazny pieszym i rowerzystom. Zlikwidowane zostaną bariery architektoniczne, krawężniki mają zostać obniżone, a ulice w obrębie inwestycji zyskają jeden poziom. Dla osób korzystających z placu na co dzień będzie to po prostu wygodniejsze i czytelniejsze.

W projekcie zapisano też elementy, które mają porządkować przestrzeń bez jej nadmiernego zabetonowania. Pojawią się ogródki kawiarniane bez podestów i trwałych wygrodzeń, a także mała scena w miejscu dawnego młyna kieratowego. To wyraźny sygnał, że plac ma służyć nie tylko przejściu przez centrum, ale też krótszemu zatrzymaniu się – na kawę, spotkanie albo kameralne wydarzenie.

Historia wraca tu razem z rzeźbami i dawnym przebiegiem wody

Przebudowa nie ma zatrzeć dawnego charakteru miejsca. Wręcz przeciwnie – część założeń opiera się na historycznym kontekście Starego Miasta. W nowy sposób zostaną wyeksponowane posąg Flory oraz dwie wazy, które niegdyś zdobiły fasadę Pałacu Grumbkowa, dziś zwanego Pałacem pod Globusem. Rzeźby mają zostać ponownie zestawione w jeden układ, tak by można je było oglądać w bardziej naturalnym dla nich otoczeniu.

Zostanie też oznaczony przebieg drewnianego wodociągu, który w XVIII wieku doprowadzał wodę ze Wzgórz Warszewickich do Zamku. To detal, ale ważny. Dzięki takim akcentom plac nie staje się anonimową miejską powierzchnią, tylko miejscem z opowieścią, w którym współczesna zieleń spotyka się z dawną infrastrukturą i miejską pamięcią.

Zakres robót jest szeroki. Obejmuje przebudowę nawierzchni placu, fragmentów ulic Koński Kierat i Staromłyńskiej oraz chodnika i zjazdów ul. Grodzkiej. Do tego dochodzą prace sieciowe: kanalizacja deszczowa, wodociąg, gazociąg, linie zasilające, oświetlenie terenu i monitoring. Wykonawcą jest Firma Budowlano-Drogowa MTM S.A., a nadzór sprawują Szczecińskie Inwestycje Miejskie.

W ramach inwestycji zaplanowano także 14 nowych drzew, wieloletnie byliny w pastelowych barwach, trawy, wzmocnienie istniejącej murawy oraz ogród deszczowy. Całość ma kosztować 16 mln zł brutto i jest realizowana przy wsparciu funduszy europejskich dla Pomorza Zachodniego.

na podstawie: UM Szczecin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Szczecin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.