[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: KS Świt Szczecin – Hutnik Kraków 1:4. Goście odwrócili mecz w Skolwinie

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: KS Świt Szczecin – Hutnik Kraków 1:4. Goście odwrócili mecz w Skolwinie

W 28. kolejce Betclic 2. ligi KS Świt Szczecin przegrał u siebie z Hutnikiem Kraków 1:4. Na Stadionie Miejskim Skolwin długo wyglądało to jeszcze obiecująco, bo gospodarze prowadzili do przerwy po kapitalnym uderzeniu Roberta Obsta, ale po zmianie stron wszystko rozsypało się bardzo szybko. Dla szczecinian to wyjątkowo bolesny wynik, zwłaszcza że przed meczem obie drużyny dzieliły w tabeli tylko dwa punkty.

Świt trafił pierwszy i przez chwilę miał mecz pod kontrolą

Pierwsza połowa nie była widowiskiem dla purystów, ale Świt potrafił znaleźć swój moment. W 25. minucie Robert Obst huknął z ponad 25 metrów i zrobił to w najlepszy możliwy sposób – piłka wpadła przy słupku, a gospodarze mogli odetchnąć z ulgą i cieszyć się z prowadzenia. Wcześniej żółtą kartkę zobaczył K. Prusiński, a tuż przed przerwą sędzia sięgnął po kartonik także dla R. Remisza, więc spotkanie robiło się coraz bardziej nerwowe.

Do szatni Świt schodził z wynikiem 1:0 i z poczuciem, że ma ten mecz w rękach. Tyle że to prowadzenie nie dało spokoju, a po przerwie okazało się tylko cienką linią między nadzieją a kłopotami.

Druga połowa całkowicie należała do Hutnika

Goście wyszli z szatni z zupełnie inną energią i już minutę po wznowieniu doprowadzili do remisu. Patryk Kielis wykorzystał swoją szansę, a chwilę później mecz zaczął wymykać się Świtowi spod kontroli. W 56. minucie Kacper Prusiński posłał piłkę w samo okienko i Hutnik wyszedł na prowadzenie, które od tego momentu tylko powiększał.

Kolejny cios spadł w 72. minucie, kiedy Mateusz Sowiński uderzył efektownie zza pola karnego, również w okienko. Pięć minut później było już po sprawie, bo A. Basse podwyższył na 4:1 i zamknął ten mecz bez żadnych złudzeń. W międzyczasie trenerzy sięgali po zmiany, ale obraz gry był już jednoznaczny. Świt próbował reagować, jednak Hutnik był tego dnia po prostu konkretniejszy, szybszy i bezlitośnie skuteczny.

Na finiszu kartkę obejrzał jeszcze K. Wróblewski, a kibice gospodarzy mogli tylko patrzeć, jak z obiecującego 1:0 robi się bardzo dotkliwa porażka. W tabeli Świt pozostaje na 9. miejscu z 40 punktami, Hutnik ma 38 oczek i zajmuje 10. pozycję. Szczecinianie będą chcieli jak najszybciej zamknąć ten rozdział, bo już w następnej kolejce czeka ich wyjazd do Podhala Nowy Targ .

KS Świt SzczecinStatystykaHutnik Kraków
1Gole4