[PIŁKA NOŻNA] Resovia Rzeszów – KS Świt Szczecin 3:1 w Betclic 2. lidze – gospodarze odwrócili mecz po szybkim ciosie gości

[PIŁKA NOŻNA] Resovia Rzeszów – KS Świt Szczecin 3:1 w Betclic 2. lidze – gospodarze odwrócili mecz po szybkim ciosie gości

Resovia Rzeszów wygrała z KS Świtem Szczecin 3:1 w 25. kolejce Betclic 2. ligi, a wynik został ustalony już po godzinie gry. W niedzielę na Stadionie Miejskim w Rzeszowie szczecinianie zaczęli od mocnego akcentu, ale gospodarze bardzo szybko przejęli inicjatywę i jeszcze przed przerwą odwrócili losy spotkania. Dla Świtu, który przyjechał do Rzeszowa z 6. miejsca w tabeli i z ambicjami włączenia się do walki o baraże, był to wyjazd, z którego długo nie będzie zadowolenia.

Resovia przystępowała do tego starcia po bolesnym 0:5 z rezerwami Śląska Wrocław, więc presja była wyraźna. Zespół z Rzeszowa znajdował się w pobliżu dolnej części tabeli, a każda strata punktów mogła tylko pogorszyć sytuację. Właśnie dlatego początek meczu okazał się tak ważny. Goście ze Szczecina uderzyli pierwsi, ale odpowiedź miejscowych była natychmiastowa i bardzo konkretna.

Błyskawiczna odpowiedź Resovii ustawiła pierwszą połowę

Świt objął prowadzenie już w 5. minucie po trafieniu K. Wojdaka, a przez moment mogło się wydawać, że to szczecinianie przechylą mecz na swoją stronę. Nic z tych rzeczy. Resovia błyskawicznie złapała rytm i w krótkim odstępie czasu zadała dwa ciosy, które całkowicie zmieniły obraz pierwszej połowy. W 9. minucie wyrównał M. Szkiela, a w 11. minucie prowadzenie gospodarzom dał M. Geniec.

To był fragment spotkania, w którym Resovia wyglądała na drużynę bardziej zdecydowaną i skuteczniejszą. Świt nie zdążył jeszcze dobrze poukładać gry po własnym golu, a już musiał gonić wynik. Po takim otwarciu mecz nabrał rumieńców, ale z czasem coraz wyraźniej było widać, że to gospodarze przejęli kontrolę nad wydarzeniami.

Trzecie trafienie zamknęło sprawę

Po przerwie szczecinianie próbowali wrócić do gry, jednak Resovia nie zamierzała oddawać inicjatywy. W 56. minucie padł gol, który właściwie ustawił całe spotkanie. Na listę strzelców wpisał się B. Zimnicki, a przewaga gospodarzy urosła do 3:1. Dla Świtu to był moment szczególnie bolesny, bo od tego chwili zadanie stało się naprawdę trudne.

Goście ruszyli jeszcze do roszad. Już w 59. minucie trener Świtu zdecydował się na potrójną zmianę, chcąc tchnąć świeżość w ofensywę i odwrócić niekorzystny układ sił. W kolejnych minutach emocje rosły, pojawiały się żółte kartki, a mecz robił się coraz bardziej szarpany. Jednak mimo prób i kolejnych korekt z ławki, szczecinianie nie znaleźli sposobu na to, by ponownie złapać kontakt z rywalem.

Resovia z kolei grała już dojrzalej i bez większych nerwów dowiozła cenny wynik do końca. Widać było, że dla drużyny z Rzeszowa to nie tylko zwykłe trzy punkty, ale też ważne przełamanie po ostatnich niepowodzeniach. Po tym zwycięstwie gospodarze dopisali do konta kolejne oczka i mogą patrzeć na tabelę z większym spokojem, a Świt musi przełknąć wyjazdową porażkę, która zatrzymuje go w miejscu w walce o górną część stawki.

Dla szczecińskich kibiców to rozczarowanie, bo ich zespół przyjechał do Rzeszowa z wyższej pozycji i z jasnym celem. Tym razem jednak lepsza okazała się Resovia, a szybka odpowiedź po straconym golu zrobiła różnicę większą, niż mogło się wydawać po pierwszych pięciu minutach.

Resovia RzeszówStatystykaKS Świt Szczecin
3Gole1
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji