[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: Jurand Ciechanów – Sandra Spa Pogoń Szczecin 24:22. Cztery bramki zapasu nie wystarczyły

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: Jurand Ciechanów – Sandra Spa Pogoń Szczecin 24:22. Cztery bramki zapasu nie wystarczyły

Cztery bramki przewagi po pierwszej połowie nie wystarczyły szczecinianom, by wrócić z Ciechanowa ze zwycięstwem. W niedzielę 4 października Sandra Spa Pogoń Szczecin przegrała na wyjeździe z Jurandem Ciechanów 22:24 w czwartej kolejce Ligi Centralnej. Dla kibiców Pogoni to tym bardziej przykra wiadomość, że przez pierwsze 30 minut goście wypracowali wynik, który dawał solidną podstawę do wygranej. Druga część spotkania należała jednak do gospodarzy.

Pogoń zbudowała przewagę do stanu 12:8

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 12:8 dla szczecinian. Cztery bramki różnicy w szczypiorniaku nie rozstrzygają meczu, ale oznaczają, że to rywal musi szukać sposobu na odrobienie strat. Z perspektywy Pogoni był to dobry punkt wyjścia: na wyjeździe, przeciwko drużynie potrzebującej punktów, potrafiła wypracować wyraźną przewagę.

Tym trudniej przyjąć to, co stało się później. Jurand zdobył w drugiej połowie 16 bramek, podczas gdy Pogoń odpowiedziała dziesięcioma. Sześciobramkowa różnica w tej części gry nie tylko zniwelowała wcześniejszy zapas gości, lecz także dała ciechanowianom zwycięstwo 24:22. Szczecinianie zdobyli po zmianie stron o dwie bramki więcej niż w pierwszej połowie, ale ich dorobek nie wystarczył wobec znacznie skuteczniejszego Juranda.

To spotkanie dobrze pokazuje, jak szybko w piłce ręcznej może zmienić się znaczenie jednej połowy. Wynik 12:8 pozwalał Pogoni myśleć o czwartym zwycięstwie w sezonie. Ostatecznie liczy się jednak pełne 60 minut, a bilans drugiej części meczu przesunął wynik na stronę gospodarzy. Dla zespołu Rafała Białego to pierwsza porażka po udanym otwarciu rozgrywek.

Jurand odrobił straty, szczecinianie zostali z niedosytem

Przed czwartą kolejką Pogoń miała za sobą trzy wygrane w trzech meczach. Jeszcze 27 września, po zwycięstwie 40:26 nad KPR Żukowo, była liderem Ligi Centralnej. Wyjazd do Ciechanowa przerwał tę serię. Z podanych danych tabeli wynika, że szczecinianie zajmują teraz drugie miejsce z dziewięcioma punktami, a Jurand jest dziesiąty i ma cztery punkty.

Właśnie dlatego wynik może budzić w Szczecinie spory niedosyt. Goście nie jechali na spotkanie bez argumentów: za nimi przemawiał początek sezonu, wyższa pozycja w tabeli oraz przebieg pierwszej połowy. Jurand miał natomiast okazję poprawić swój dorobek w starciu z jednym z czołowych zespołów ligi i wykorzystał ją. Po czterech meczach bilans Pogoni to trzy zwycięstwa i jedna porażka, przy 126 zdobytych oraz 97 straconych bramkach. Gospodarze mają jedną wygraną i trzy przegrane, a ich bilans bramkowy wynosi 128:133.

Niedzielny rezultat przerwał też korzystną dla Pogoni serię bezpośrednich meczów. Szczecinianie wygrali trzy poprzednie spotkania z Jurandem, w tym marcowy pojedynek w Ciechanowie 35:33. W pięciu ostatnich starciach tych drużyn cztery razy górą była Pogoń. Tym razem to ciechanowianie znaleźli sposób, by odwrócić wynik mimo czterobramkowej straty po pierwszych 30 minutach.

W Szczecinie ambicje na ten sezon są duże. We wrześniu trener Rafał Biały i rozgrywający Dawid Bujok mówili o awansie do Superligi jako celu zespołu. Klub zachował trzon kadry po sezonie zakończonym drugim miejscem i porażką w barażach, a przed obecnymi rozgrywkami informowano również o wzmocnieniach, między innymi Igorem Drzazgowskim i Wojciechem Kupisem. Porażka w Ciechanowie nie przekreśla dobrego początku Pogoni, ale zostawia czytelną lekcję: nawet cztery bramki przewagi trzeba dowieźć do ostatniego gwizdka.

Jurand CiechanówStatystykaSandra Spa Pogoń Szczecin
24Bramki22
8I połowa12
16II połowa10
10Pozycja2
4Punkty9
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły