[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Chojniczanka Chojnice 1:5 w Betclic 2. lidze. Gospodarze długo trzymali się w grze, ale po przerwie stracili trzy gole

[PIŁKA NOŻNA] KS Świt Szczecin – Chojniczanka Chojnice 1:5 w Betclic 2. lidze. Gospodarze długo trzymali się w grze, ale po przerwie stracili trzy gole

KS Świt Szczecin przegrał u siebie z Chojniczanką Chojnice 1:5 w meczu 8. kolejki Betclic 2. ligi. Do przerwy gospodarze tracili do rywali tylko jednego gola, jednak po zmianie stron zespół z Chojnic przejął kontrolę nad spotkaniem i dołożył trzy kolejne trafienia. Na Stadionie Miejskim Skolwin padło w sumie sześć bramek.

Sobotnie spotkanie w Szczecinie rozpoczęło się od wyrównanej walki, ale jako pierwsi konkretny cios zadali goście. W 23. minucie V. Sabala pokonał bramkarza Świtu, dając Chojniczance prowadzenie 1:0.

Gospodarze odpowiedzieli zaledwie cztery minuty później. W 27. minucie A. Frączczak skutecznie wykorzystał rzut karny i doprowadził do remisu. Dla szczecińskiego zespołu był to ważny moment, bo mecz ponownie otworzył się na dobre.

Radość Świtu nie trwała jednak długo. W 37. minucie M. Tkocz trafił do siatki i Chojniczanka jeszcze przed przerwą odzyskała prowadzenie. Po 45 minutach było 1:2.

Świt odpowiedział, ale Chojniczanka odjechała po przerwie

W pierwszej połowie gospodarze musieli dokonać jednej zmiany. W 32. minucie A. Frączczak opuścił boisko, a jego miejsce zajął K. Ropski. Po zmianie stron trener Świtu próbował ożywić zespół kolejnymi roszadami. W 61. minucie na murawie pojawili się M. Andruszko i S. Kapelusz, zastępując odpowiednio K. Zendelka oraz K. Nowaka.

Właśnie w 61. minucie Chojniczanka zadała kolejny cios. K. Janicki podwyższył na 3:1, a przewaga gości zaczęła robić się coraz wyraźniejsza. Chwilę później oba zespoły przeprowadziły następne zmiany, lecz obraz spotkania nie uległ zmianie.

K. Janicki nie zamierzał na tym poprzestać. W 70. minucie ponownie wpisał się na listę strzelców, kompletując dublet i wyprowadzając Chojniczankę na prowadzenie 4:1. W końcówce szkoleniowiec gości dał odpocząć między innymi V. Sabali i K. Janickiemu, ale przyjezdni wciąż zachowali pełną kontrolę.

W 87. minucie wynik ustalił H. Sobol. Chojniczanka wygrała 5:1, a Świtowi pozostało pogodzić się z wysoką porażką po meczu, który po pierwszej połowie wciąż mógł potoczyć się w różną stronę.

Spotkanie było również twarde i momentami nerwowe. Żółte kartki obejrzeli D. Primel, J. Żywicki i B. Szczepanek po stronie Chojniczanki, a także S. Rogala i D. Kort w zespole gospodarzy.

Dla Świtu Szczecin to kolejny trudny wieczór w tym sezonie. Po ośmiu kolejkach gospodarze mają pięć punktów i zajmują 17. miejsce w tabeli. Chojniczanka, która przed meczem miała 11 punktów, dopisała kolejne trzy i umocniła się na 10. pozycji.

Szczecinianie szybko będą mieli okazję do rehabilitacji. 18 września o godzinie 14:30 zagrają na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała. Chojniczanka następne spotkanie rozegra 19 września u siebie z Olimpią Grudziądz.

KS Świt SzczecinStatystykaChojniczanka Chojnice
1Gole5

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły