Szczecin wyrósł na magazynową potęgę. Hale zajmują już setki tysięcy metrów

Szczecin wyrósł na magazynową potęgę. Hale zajmują już setki tysięcy metrów

Jeszcze niedawno w Trzebuszu, Dunikowie i przy Lubczyńskiej dominowały puste działki. Dziś w tych rejonach pracują centra dystrybucyjne, zakłady produkcyjne i firmy obsługujące dostawy dla całej Europy. Towary trafiają stąd między innymi do Polski, Niemiec i portów nad Bałtykiem. Za zmianą krajobrazu stoją nie tylko inwestorzy, lecz także lata przygotowań terenów i pracy z przedsiębiorcami.

  • Trzebusz pokazuje, jak zmieniły się obrzeża Szczecina
  • Dunikowo i Lubczyńska rosną w tempie całych parków logistycznych
  • Pół miliona metrów Panattoni to więcej niż historia jednej firmy
  • Porty, drogi i kadry tworzą zaplecze dla kolejnych inwestycji

Trzebusz pokazuje, jak zmieniły się obrzeża Szczecina

Największy nowy obszar przemysłowo-magazynowy znajduje się w rejonie Trzebusza, wzdłuż ulicy Irydowej. Działają tam przedsiębiorstwa z różnych branż, co dobrze pokazuje, że hale nie służą już wyłącznie przeładunkowi towarów. Nemera wykorzystuje ponad 20 tys. m² na działalność związaną z produkcją komponentów dla przemysłu farmaceutycznego. Asprod zajmuje niemal 11,6 tys. m², a w sąsiedztwie funkcjonują także Spedwood, Unimebel i do niedawna Garo.

Po drugiej stronie ulicy znajdują się obiekty wybudowane wcześniej przez Panattoni. Od tego roku ich właścicielem jest Marq Logistics. W jednym z budynków działa Hegen, firma zajmująca się e-commerce, importem i dystrybucją sprzętu sportowego oraz wyposażenia domu i ogrodu. Przedsiębiorstwo ma wkrótce przenieść się do lokalizacji przy ulicy Zwierzęcy Zakątek.

W sąsiedztwie powstał kolejny obiekt Panattoni. Zmiany właścicieli, przeprowadzki najemców i nowe inwestycje wskazują, że rynek magazynowy w Szczecinie wszedł w dojrzalszą fazę. Firmy nie ograniczają się już do zajmowania dopiero co wybudowanych hal. Przenoszą działalność między obiektami, dopasowując powierzchnię do skali i profilu biznesu, a istniejące budynki stają się przedmiotem kolejnych transakcji.

Dunikowo i Lubczyńska rosną w tempie całych parków logistycznych

Drugim ważnym rejonem jest Dunikowo oraz ulica Wolframowa. Sieć Action uruchomiła tam centrum dystrybucyjne z 57 240 m² powierzchni magazynowo-biurowej. W pobliżu działa 5th Element Logistyka, która ma 2 tys. m² magazynów i 900 m² biur. Firma kupiła sąsiednią działkę, planując powiększenie zaplecza o kolejne 6–8 tys. m².

W tej samej części miasta działa również Kamieniarstwo Jan Hybiak. Przy wjeździe na ulicę Wolframową znajduje się hala o powierzchni zabudowy wynoszącej około 3,5 tys. m². To przykład, że rozwój tego obszaru nie jest zarezerwowany wyłącznie dla międzynarodowych deweloperów. Obok dużych centrów funkcjonują także firmy wywodzące się z regionu.

Największe skupisko obiektów magazynowych powstało jednak przy ulicy Lubczyńskiej. EQT Exeter Logistic Park obejmuje tam osiem hal o łącznej powierzchni sięgającej niemal 78,7 tys. m². Przy głównej ulicy znajdują się kolejne budynki należące do EQT Exeter Logistic Park II:

  • hala o powierzchni 45 tys. m²,
  • hala o powierzchni 30,2 tys. m².

Inwestor ma już pozwolenie na budowę następnego obiektu pomiędzy istniejącymi budynkami. Planowana hala ma mieć 68,5 tys. m². Oznacza to dalsze zagęszczanie zabudowy magazynowej wzdłuż tego korytarza i kolejne zapotrzebowanie na transport, pracowników oraz obsługę infrastruktury.

Pół miliona metrów Panattoni to więcej niż historia jednej firmy

Panattoni działa w Szczecinie od 2015 roku. Pierwszy park przemysłowy powstał w rejonie Załomu, a obecne zasoby dewelopera obejmują blisko 500 tys. m² nowoczesnej powierzchni przemysłowej. To siedem parków logistycznych oraz dwa obiekty budowane pod konkretnego najemcę, w formule BTS.

W 2025 roku firma przekazała do użytkowania centrum dystrybucyjne dla Action. W czerwcu 2026 roku oddano Panattoni Park Szczecin VII o powierzchni 25 tys. m². Skala tej działalności jest przede wszystkim wskaźnikiem szerszej zmiany. Do Szczecina wchodzą kolejni międzynarodowi deweloperzy i inwestorzy, a rozwój kilku grup kapitałowych mówi o kondycji rynku więcej niż pojedynczy projekt.

W nowych obiektach działają przedsiębiorstwa o bardzo różnych potrzebach. Wśród najemców są AUTODOC, Bidfood, Dachser, Incom, InPost, Pierce Group, Rohlig Suus i TE Connectivity. Ich działalność obejmuje logistykę kontraktową, handel internetowy, produkcję przemysłową oraz sektor spożywczy. Część hal służy więc dystrybucji, ale część staje się zapleczem procesów produkcyjnych i operacji wymagających większych kompetencji.

Dane rynkowe pokazują, że dostępnych powierzchni jest niewiele. Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku wskaźnik pustostanów w regionie szczecińskim wynosił 1,4 proc., przy średniej krajowej na poziomie 7,3 proc. Dla firm planujących działalność oznacza to, że wybór gotowego obiektu może być ograniczony, a decyzje dotyczące lokalizacji i rozbudowy trzeba podejmować z wyprzedzeniem.

Porty, drogi i kadry tworzą zaplecze dla kolejnych inwestycji

Położenie przy granicy z Niemcami jest jednym z atutów, ale samo sąsiedztwo z zachodnim rynkiem nie wystarczyłoby do obsługi takiej skali działalności. Znaczenie mają również porty Szczecin–Świnoujście, połączenia drogowe, lotnisko oraz kolej. Pogłębienie toru wodnego umożliwiło przyjmowanie większych jednostek, a planowany głębokowodny terminal kontenerowy w Świnoujściu może zwiększyć znaczenie regionu w obsłudze ładunków.

Transport lotniczy wspiera lotnisko Szczecin–Goleniów. Port ma pas przystosowany do obsługi największych samolotów oraz terminal cargo. Z kolei drogi S3, S6 i S10, a także autostrady A6 i A11 łączą region z zachodnią Europą i kierunkiem skandynawskim. Modernizowana linia kolejowa uzupełnia ten układ jako część korytarza transportowego północ–południe.

Bliskość Berlina sprawia, że przedsiębiorstwa z Niemiec mogą prowadzić operacje w Polsce, pozostając w niewielkiej odległości od własnych rynków. Znaczenie ma także rozwój sektora offshore wind oraz zmiany w łańcuchach dostaw. Po pandemii i wybuchu wojny w Ukrainie część firm szuka lokalizacji bliżej odbiorców, przenosząc działalność z Azji do Europy Środkowej.

Rozbudowa hal nie rozwiązuje jednak wszystkich potrzeb. Politechnika Morska, Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny i Uniwersytet Szczeciński kształcą specjalistów w dziedzinie transportu, logistyki, systemów magazynowych i zarządzania łańcuchem dostaw. Uczelnie współpracują z branżą między innymi przy badaniach nad automatyzacją portów i cyfrowym śledzeniem ładunków. Przy niskim poziomie pustostanów dostęp do wykwalifikowanych pracowników będzie równie istotny jak dostęp do działek i dróg.

Za przygotowaniem kolejnych lokalizacji stoi także Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej. ARMS nie buduje hal ani nie jest ich właścicielem. Zajmuje się identyfikowaniem terenów inwestycyjnych, ich promocją, obsługą przedsiębiorców i koordynacją kontaktów administracyjnych. Współpracuje z miastem oraz partnerami samorządowymi, a także promuje Szczecin w kraju i za granicą.

Taka praca odbywa się na długo przed rozpoczęciem budowy. Obejmuje wybór terenu, kontakty z inwestorem, uzgadnianie kolejnych etapów i łączenie potrzeb biznesu, samorządu oraz nauki. Dzięki temu dawne, niezagospodarowane działki w Trzebuszu, Dunikowie i przy Lubczyńskiej stały się miejscem działalności firm, które tworzą zatrudnienie, płacą podatki i zwiększają zapotrzebowanie na następne inwestycje.

na podstawie: Urząd Miasta w Szczecinie.