[KOSZYKÓWKA] Legia Warszawa – King Szczecin 88:84 po dogrywce w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Legia Warszawa – King Szczecin 88:84 po dogrywce w Orlen Basket Lidze

Legia Warszawa wygrała z Kingiem Szczecin 88:84 po dogrywce w 30. kolejce Orlen Basket Ligi. To był mecz lidera z wiceliderem, więc stawka była ogromna, a szczecińscy goście długo mieli realne szanse, by wywieźć ze stolicy bardzo cenne zwycięstwo.

King zaczął pewnie, ale Legia szybko odpowiedziała

Początek należał do Kinga. Goście z Szczecina weszli w spotkanie odważnie i po pierwszej kwarcie prowadzili 25:15, dając sygnał, że w Warszawie nie zamierzają tylko przeczekać meczu. W ataku wyglądało to obiecująco, a gospodarze musieli szukać sposobu, by zatrzymać rozpędzony zespół ze Szczecina.

Legia zrobiła to jednak jeszcze przed przerwą. Druga kwarta była już znacznie lepsza w wykonaniu warszawian, którzy wygrali ją 23:12 i po 20 minutach wyszli na minimalne prowadzenie 38:37. To był moment, w którym mecz zaczął się układać w serię nerwowych wymian ciosów, a przewaga przechodziła z jednej strony na drugą.

Końcówka dla ludzi o mocnych nerwach

Po zmianie stron King znów złapał rytm i wrócił na prowadzenie. Trzecia kwarta padła łupem szczecinian 21:15, co dało im wynik 58:53 przed ostatnią odsłoną i otworzyło drogę do naprawdę dużej niespodzianki. Wtedy jednak Legia ponownie podkręciła tempo, wygrała czwartą kwartę 21:16 i doprowadziła do remisu 74:74.

Dogrywka była już pełna napięcia, a w niej skuteczniejsza okazała się Legia, która zwyciężyła 14:10 i przypieczętowała wygraną 88:84. Dla Kinga to gorzki finał meczu, bo przez długie fragmenty szczecinianie byli bardzo blisko przejęcia kontroli nad starciem na szczycie.

W statystykach też widać, jak wyrównane było to spotkanie. Legia była lepsza pod względem skuteczności rzutów 59 do 52 procent i miała więcej zbiórek 42:38. King odpowiadał większą liczbą asyst 22:16, ale zapłacił za to stratami, których zanotował więcej niż rywal, 20 przy 15 po stronie Legii.

To był pojedynek, który naprawdę czuć było w tabeli. Legia przed tym meczem była liderem z 52 punktami, King zajmował drugie miejsce z 51 oczkami, więc bezpośrednie starcie miało ciężar większy niż zwykła ligowa kolejka. Szczecińscy kibice mogą mieć po tym wieczorze spory niedosyt, bo ich zespół długo walczył jak równy z równym, ale ostatecznie w stolicy zabrakło jednego skutecznego wejścia, jednego trafienia więcej i odrobiny szczęścia w dogrywce.

Legia WarszawaStatystykaKing Szczecin
88Punkty84
Kolenda Michal (23)Najlepiej punktującyPopovic Nemanja (27)
42Zbiórki38
Kolenda Michal (13)Top zbiórkiPopovic Nemanja (9)
16Asysty22
Pluta Andrzej (6)Top asystyJ. Novak (13)
15Straty20
183PT %27
Kolenda Michal (5)Top 3PTGielo Tomazs (2)
52Punkty w tabeli51
WWWWWFormaLWWWW