[KOSZYKÓWKA] Górnik Zamek Książ Wałbrzych zatrzymał King Szczecin 97:76 w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Górnik Zamek Książ Wałbrzych zatrzymał King Szczecin 97:76 w Orlen Basket Lidze

Lider Orlen Basket Ligi, King Szczecin, wróci ze Śląska bez punktów. W sobotę w Wałbrzychu szczecinianie przegrali z piątym w tabeli Górnikiem Zamek Książ 76:97, a różnica w tabeli przed meczem zupełnie nie przełożyła się na parkiet.

Górnik od początku postawił warunki

Od pierwszych minut gospodarze narzucili tempo, które Kingowi bardzo szybko zaczęło ciążyć. Górnik, choć przystąpił do spotkania bez kilku podstawowych zawodników, wszedł w mecz pewnie i po pierwszej kwarcie prowadził 23:13. To był sygnał, że w Wałbrzychu nie zamierzają oddać pola liderowi bez walki.

W drugiej odsłonie szczecinianie próbowali złapać rytm, ale nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych gospodarzy. Ten fragment zakończył się wynikiem 21:19 dla Górnika, a na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 44:32. W statystykach King wyglądał nieźle pod względem asyst, bo miał ich więcej od rywala, ale aż 18 strat przy zaledwie 10 gospodarzy skutecznie podcinało gościom skrzydła.

Trzecia kwarta przesądziła o wszystkim

Po zmianie stron wałbrzyszanie dołożyli kolejne uderzenie. Trzecia kwarta była dla Kinga wyjątkowo bolesna, bo Górnik wygrał ją 23:12 i po 30 minutach tablica pokazywała już 67:44. W tym momencie mecz był praktycznie ustawiony, a przewaga miejscowych sięgała momentami naprawdę wysokiego pułapu. Po jednej z akcji Adama Łapety różnica urosła nawet do 21 punktów, co tylko potwierdzało pełną kontrolę gospodarzy.

W ofensywie bardzo dobrze wyglądał Tauras Jogela, który był najjaśniejszą postacią wałbrzyszan. Zdobył 25 punktów i dorzucił 6 zbiórek, ciągnąc grę Górnika w kluczowych momentach. Ważne minuty dawał też Adam Łapeta, który skutecznie zamykał kolejne akcje i trafiał wtedy, gdy King próbował jeszcze łapać kontakt.

W czwartej kwarcie szczecinianie poprawili wynik i wygrali ją 32:30, ale było to już bardziej ratowanie rozmiarów porażki niż realna walka o odwrócenie losów spotkania. Górnik spokojnie dowiózł zwycięstwo do końca, a końcowy wynik 97:76 dobrze oddaje przebieg meczu. Gospodarze trafiali z wysoką, 66-procentową skutecznością, przy 57 procentach Kinga, i to właśnie ta różnica, obok strat, zbudowała wyraźny podział sił.

Dla szczecińskich kibiców to wynik rozczarowujący, bo zespół przyjechał jako lider z 42 punktami, a wraca po meczu z rywalem zajmującym piąte miejsce i mającym 39 punktów. W Wałbrzychu tabela nie miała jednak większego znaczenia, bo Górnik zagrał po prostu twardziej, pewniej i skuteczniej.

Górnik Zamek Książ WałbrzychStatystykaKing Szczecin
97Punkty76
Jogela Tauras (25)Najlepiej punktującyZolnierewicz Przemyslaw (23)
30Zbiórki28
Wyka Dariusz (7)Top zbiórkiM. Dandridge (6)
23Asysty27
Cabbil Jr Lovell (6)Top asystyJ. Novak (10)
10Straty18
293PT %27
Kulka Grzegorz (3)Top 3PTGielo Tomazs (3)
39Punkty w tabeli42
WLWWLFormaLLWWW