[PIŁKA NOŻNA] Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin 2:1 w PKO BP Ekstraklasie. Gospodarze skuteczniejsi w meczu o ważne punkty

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin 2:1 w PKO BP Ekstraklasie. Gospodarze skuteczniejsi w meczu o ważne punkty

Lechia Gdańsk wygrała z Pogonią Szczecin 2:1 w 26. kolejce PKO BP Ekstraklasy, a wynik 2:1 najlepiej oddaje to, co działo się w sobotnie popołudnie na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Było sporo walki, trochę nerwów i kilka naprawdę dobrych piłkarskich momentów, ale ostatecznie to gospodarze pokazali więcej chłodnej skuteczności. Dla szczecinian to bolesna strata, bo obie drużyny przystępowały do meczu z takim samym dorobkiem punktowym.

Lechia uderzyła wcześnie, ale Pogoń odpowiedziała

Mecz zaczął się idealnie dla Lechii. Już w 11. minucie Bujar Pllana wyskoczył najwyżej po precyzyjnym dośrodkowaniu Ivana Zhelizki z rzutu wolnego i głową otworzył wynik. Pogoń nie zamierzała jednak oddawać pola. Goście częściej utrzymywali się przy piłce, szukali swoich momentów i dopięli swego w 37. minucie, kiedy Paul Mukairu wykorzystał akcję zakończoną wyrównaniem.

Do przerwy był remis 1:1, a spotkanie trzymało tempo. Tuż przed zejściem do szatni Matúš Vojtko obejrzał jeszcze żółtą kartkę, co tylko podkręciło napięcie przed drugą połową.

Neugebauer przesądził, a Paulsen domknął wieczór

Po zmianie stron Lechia potrzebowała tylko jednego konkretu i dostała go w 54. minucie. Tomasz Neugebauer dał gospodarzom prowadzenie 2:1, a ten gol okazał się decydujący. Pogoń odpowiedziała zmianami, trener Thomas Thomasberg próbował odświeżyć ofensywę, ale z czasem coraz wyraźniej było widać, że to szczecinianom brakuje ostatniego podania i wykończenia.

W statystykach Pogoń miała przewagę w posiadaniu piłki 59 do 41 procent i więcej rzutów rożnych 9 do 7, ale Lechia była konkretniejsza. Gospodarze oddali siedem celnych strzałów, Pogoń sześć, a różnicę zrobiła też postawa Alexa Paulsena między słupkami. Bramkarz Lechii w końcówce kilkakrotnie ratował zespół, a szczególnie ważne były jego interwencje, gdy Pogoń próbowała dociągnąć do remisu.

W doliczonym czasie efektowny rajd Aleksandara Ćirkovicia jeszcze podniósł temperaturę meczu, ale wynik już się nie zmienił. Lechia dowiozła cenne zwycięstwo, które ma znaczenie także w tabeli, bo zespół z Gdańska przeskoczył Pogoń i teraz obie ekipy dzieli tylko kolejność miejsc przy identycznym dorobku 34 punktów.

Dla szczecinian to sygnał, że w tak ciasnej części tabeli każdy błąd kosztuje podwójnie. Lechia natomiast może dopisać sobie bardzo ważne trzy punkty i z większym spokojem patrzeć na kolejne spotkania.

Lechia GdańskStatystykaPogoń Szczecin
2Gole1
41%Posiadanie59%
7Strzały celne6
5Strzały niecelne1
15Strzały łącznie17
3Strzały zablokowane10
9Strzały w polu karnym10
6Strzały spoza pola7
7Rzuty rożne9
10Faule6
0Spalone4
1Żółte kartki0
6Interwencje bramkarza4
309Liczba podań460
213Podania celne356
69%Skuteczność podań77%

Autor: redakcja sportowa szczecin4u.pl