Uwaga! Wezbranie z przekr. stanów ostrzegaw/2 (komunikat RSO)

Rodzina tonęła w Bałtyku. Świadkowie bez wahania ruszyli na pomoc

Rodzina tonęła w Bałtyku. Świadkowie bez wahania ruszyli na pomoc

Na plaży w Dziwnowie doszło do niebezpiecznej sytuacji, w której siedem osób zaczęło tonąć w Bałtyku. Zanim na miejsce dotarły służby, z wody wyciągnęli je świadkowie zdarzenia, którzy natychmiast ruszyli na pomoc. Jedna z osób trafiła pod opiekę medyków, a ratownicy przypominają, że tego dnia warunki do kąpieli były wyjątkowo trudne.

Świadkowie wyciągnęli rodzinę z wody

Na plaży interweniowali najpierw przypadkowi plażowicze. Jak przekazał ratownik wodny Łukasz Cypara, na miejscu zastano dwóch mężczyzn, którzy udzielali pomocy rodzinie z Niemiec.

– Na miejscu zastaliśmy dwóch mężczyzn, którzy udzielali pomocy rodzinie niemieckiej – powiedział Łukasz Cypara w rozmowie z TVP Info.

Według relacji ratowników, to właśnie ci świadkowie wyciągnęli poszkodowanych z wody jeszcze przed przyjazdem służb. Ich reakcja miała znaczenie, bo w takich sytuacjach liczą się minuty, a stan osób wyziębionych lub połyknętych przez fale może szybko się pogorszyć.

Morze wyglądało spokojnie, ale warunki były groźne

Choć nad wodą panowała słoneczna pogoda, ratownicy ocenili tego dnia Bałtyk jako niebezpieczny do kąpieli. Przeszkodą był silny wiatr i wysoka fala, które mogły zaskoczyć nawet osoby pozornie dobrze radzące sobie w wodzie.

Jedna z osób potrzebowała pomocy medycznej. Mężczyzna, który jako pierwszy ruszył na ratunek, został opatrzony i zabezpieczony do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. To pokazuje, że nawet odruch pomocy może skończyć się urazem, jeśli woda i fala są zbyt silne.

W działania zaangażowano kilka służb. Na miejscu pracowali ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, WOPR, strażacy ze WSP Dziwnów oraz druhowie z OSP Dziwnów.

Ratownicy przypominają, że woda nie wybacza błędów

Po akcji służby ponownie zaapelowały o rozwagę nad morzem. Ratownicy zwracają uwagę, że lekceważenie flag, warunków pogodowych i własnych możliwości wciąż prowadzi do sytuacji, w których zagrożone jest życie kąpiących się, dzieci i osób próbujących pomóc.

W Dziwnowie ten dzień zakończył się szczęśliwie, ale sam przebieg zdarzenia był bardzo poważny. Dla wypoczywających nad Bałtykiem to ważny sygnał, że nawet przy ładnej pogodzie kąpiel może być ryzykowna, jeśli wiatr i fala zaczynają dominować nad warunkami na plaży.

Źródło: TVP Info