Bosman między tradycją a nowoczesną produkcją. Szczeciński symbol trwa

Bosman między tradycją a nowoczesną produkcją. Szczeciński symbol trwa

FOT. Urząd Miasta

W Szczecinie niewiele zakładów może opowiedzieć historię tak długą i tak mocno związaną z miastem jak Bosman. Za bramą browaru spotykają się dziś dwa światy – pamięć o dawnym przemyśle i produkcja prowadzona z użyciem nowoczesnych technologii. To nie jest tylko opowieść o piwie. To także kawałek miejskiej tożsamości, który od lat pracuje na rozpoznawalność Szczecina.

  • Od pierwszej warzelni do marki, którą zna cały region
  • W środku produkcji liczy się precyzja, nie przypadek
  • Certyfikat „Zrobione w Szczecinie” i gospodarczy ciężar browaru

Od pierwszej warzelni do marki, którą zna cały region

Początki Browaru Bosman sięgają 1848 roku, gdy w Szczecinie ruszyła pierwsza warzelnia. Od tamtej pory zakład przeszedł przez kolejne epoki, zmiany właścicieli, wojny i gospodarcze przewroty, a mimo to nie zniknął z miejskiego pejzażu. Zmieniały się realia, technologie i rynek, ale sama marka przetrwała i z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków lokalnego przemysłu.

Dziś Bosman funkcjonuje w strukturach Carlsberg Polska i należy do ważnych zakładów produkcyjnych tej grupy. Dla Szczecina ma jednak znaczenie wykraczające poza samą skalę działalności. To przykład firmy, której historia biegnie równolegle z historią miasta – handlowego, portowego i od dawna otwartego na przemysł. Właśnie ta ciągłość sprawia, że browar nie jest odbierany wyłącznie jako zakład produkcyjny, ale także jako element miejskiej opowieści.

W środku produkcji liczy się precyzja, nie przypadek

Współczesne warzenie piwa jest dalekie od obrazu rzemiosła opartego wyłącznie na doświadczeniu i wyczuciu. Podstawy pozostają niezmienne, lecz proces kontrolują dziś rozwiązania cyfrowe, które pomagają utrzymać powtarzalność i jakość. W produkcji Bosmana punktem wyjścia są cztery składniki:

  • woda,
  • słód,
  • chmiel,
  • drożdże.

Potem pojawiają się kolejne etapy, już bardziej techniczne niż romantyczne: zacieranie, filtracja, warzenie brzeczki, fermentacja i leżakowanie. Każdy z nich wpływa na smak i charakter gotowego piwa. W takim zakładzie nie ma miejsca na przypadek, bo nawet niewielkie odchylenie potrafi zmienić efekt końcowy.

Za całość odpowiadają nie tylko systemy monitorujące parametry, ale też ludzie – technolodzy, piwowarzy i zespoły kontroli jakości. To właśnie ich wiedza spina tradycję z teraźniejszością. Dzięki temu dawny przemysł nie pozostaje muzealnym wspomnieniem, lecz działa w rytmie współczesnej produkcji.

Certyfikat „Zrobione w Szczecinie” i gospodarczy ciężar browaru

Bosman znalazł się także w gronie firm wyróżnionych certyfikatem „Zrobione w Szczecinie”, koordynowanym przez Agencję Rozwoju Metropolii Szczecińskiej. To oznaczenie funkcjonuje od 2018 roku i od początku przyciągnęło zainteresowanie wielu przedsiębiorstw – o certyfikat ubiegało się już ponad 400 firm. Nie daje on pieniędzy ani ulg, ale ma wyraźną wagę wizerunkową. Dla marek związanych ze Szczecinem to sygnał, że ich działalność rzeczywiście wyrasta z lokalnego gruntu.

W przypadku Bosmana znaczenie jest podwójne. Z jednej strony to rozpoznawalna marka, z drugiej – duży zakład, który wpływa na miejską gospodarkę szerzej niż tylko przez samą produkcję piwa. Tworzy miejsca pracy, współpracuje z dostawcami i partnerami biznesowymi, a pośrednio zasila też transport, logistykę, usługi i całą otoczkę potrzebną dużemu przemysłowi. W mieście o mocnych tradycjach portowych i przemysłowych taki zakład nadal ma swoje konkretne miejsce. I nadal mówi o Szczecinie więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

na podstawie: Urząd Miasta Szczecin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.